piątek, 18 kwietnia 2014

Orly - Miss Conduct [swatche]

Cześć Dziewczyny!

Najwyraźniej znudziły Was już nieco posty o pielęgnacji, więc wracam do Was z prawdziwie wiosennym, kolorowym postem! Bardziej różowo już się nie da, bo chciałabym Wam przedstawić chyba jeden z bardziej rozpoznawalnych kolorów, oferowanych przez markę Orly i prawdziwy must have różo- i holomaniaczek - Miss Conduct! :)


KOLOR:
Miss Conduct, to przepiękny, fuksjowo-storczykowy głęboki odcień różu (z kropelką fioletu), w którym zatopiony jest (cytując klasyka, czyli Urbi) pierdyliard holograficznych srebrnych drobinek. Więcej nie ma potrzeby dodawać! :)

W świetle dziennym, drobinki nie rzucają się aż tak mocno w oczy, a lakier wygląda raczej, jakby miał w sobie zatopione drobinki srebrnego brokatu, jednak światło sztuczne i światło słoneczne wydobywają z Miss Conduct całe piękno!

KONSYSTENCJA I KRYCIE:
MC, to lakier dość rzadki, jednak nie przypominam sobie, żeby sprawiał mi jakieś większe problemy podczas aplikacji, choć warto nakładać go z nieco większą uwagą, niż typowo kremowe odcienie. Lakier, pomimo rzadkiej konsystencji ma dobre krycie. Dwie warstwy spokojnie załatwiają sprawę. Jeśli ktoś lubi mocniejszy efekt lub ma bardzo jasny i widoczny wolny brzeg paznokcia, może dołożyć trzecią, ale nie jest to mus.


PĘDZELEK:
Lakiery Orly wyposażone są w cienki pędzelek (z wygodnym gumowym trzonkiem!), który spodziewałabym się raczej obdarzyć kilkoma soczystymi przekleństwami (sądząc po jego rozmiarach), ale na szczęście po raz kolejny okazało się, że nie taki diabeł straszny... Aczkolwiek przy tego typu pędzelkach zawsze muszę się bardziej starać, żeby zapanować nad drżeniem ręki, niemniej jednak nie mogę narzekać. Pędzelek nie smuży, nie rozlewa lakieru po skórach i generalnie sprawuje się tak jak trzeba :)


TRWAŁOŚĆ:
Z tego, co pamiętam, Miss Conduct nie odbiegała trwałością od większości lakierów marek innych, niż ta na literę "E", a więc trzyma się na moich paznokciach zwykle około trzech dni, nawet jeśli jest zabezpieczony bazą i top coatem. Powoli przestaje mnie to ruszać. Odkąd polubiłam malowanie paznokci, częstsze zmiany lakieru, niż co tydzień nie są mi już takie straszne... ;))

Orly - Miss Conduct w świetle słonecznym
ZMYWANIE:
Zmywanie Miss Conduct nie jest szczególnie problemowym lakierem do zmywania. Wprawdzie drobinki sprawiają niewielki opór, ale kilka sekund więcej, spędzonych z wacikiem nasączonym zmywaczem i po drobinkach! Ostrzegam tylko, że warto nałożyć pod ten lakier dobrą bazę, bo podejrzewam go o to, że mógł mi odrobinę przebarwić paznokcie...


CENA/DOSTĘPNOŚĆ:
Lakiery Orly nie są niestety najłatwiej dostępne, dlatego warto rozglądać się za nimi w internecie i w hurtowniach. Najprostszym jednak sposobem jest bezpośredni zakup u dystrybutora. Regularna cena dużej buteleczki lakieru, to ok. 39 zł, jednak dopóki dystrybutor wyprzedaje buteleczki w starym designie macie sporą szansę upolować je w cenie ok.20 zł

Orly - Miss Conduct w świetle słonecznym
Pora na prezentację na paznokciach! Zdjęcia wykonałam w świetle sztucznym :)





I jak Wam się podoba to cudeńko? Macie Miss Conduct w swoich zbiorach? Dopiero na nią polujecie? A może jesteście jej zdecydowanymi przeciwniczkami? Koniecznie dajcie znać! :)
Karotka

46 komentarzy:

  1. Piekny kolor, przygarnęłabym z rozkoszą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno jest dostępny na stronie, ale jeśli będziesz miała okazję wybrać się na jakieś targi, to jeszcze bardziej będzie się opłacać ;)

      Usuń
  2. Fajnie wygląda ale to zdecydowanie nie mój kolor.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie lubisz różu, czy drobinek? :)

      Usuń
  3. Pierdyliard...Hahaha to słowo mnie rozwaliło, ale fakt pasuje idealnie. Lakier jest przepiękny. Wielbię takie odcienie oscylujące w graniach fuksji/różu/fioletu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To słowo czasami zastępuje wszystkie inne pokrewne, lecz nie oddające właściwie sensu :D

      Usuń
  4. Cudeńko! Nie mogę się napatrzeć :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jest wspaniały i od dawna mam w zamiarze go nabyć. To będzie mój pierwszy lakier Orly :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to w takim razie to powinien być idealny wybór, jak na pierwsze spotkanie z marką :)

      Usuń
  6. Lubię go. Całkiem fajny jest :)

    OdpowiedzUsuń
  7. na paznokciach wygląda fantastycznie, piękny

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękny, lubię takie.żywe kolory:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękny. Optymistyczny i iście wiosenny :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Uwielbiam ten lakier!!!!! Jest przepiękny i pomimo mojego sporawego zbioru bardzo często po niego sięgam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo ładny :)
    Chyba nie mam podobnego koloru (o takim wykończeniu) w swoich zbiorach.

    OdpowiedzUsuń
  12. Lakiery Orly nigdy mnie nie kusiły, ale ten egzemplarz jest naprawdę śliczny.
    Szkoda, że ma cienki pędzelek.

    OdpowiedzUsuń
  13. Swego czasu strasznie się nim 'jarałam', ale szybko przyszło i równie szybko mi przeszło :D Chociaż tak jak patrzę na Twoje zdjęcia, to mi wraca :D

    OdpowiedzUsuń
  14. świetnie wygląda na Twoich paznokciach ale to jeden z tych lakierów, które wolę oglądać w buteleczce albo na cudzych paznokciach, ja bym go pewnie bardzo rzadko używała :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Chociaż to zupełnie nie mój kolor muszę przyznać, że na paznokciach wygląda genialnie! :) Bardzo mi się podoba i z chęcią bym go spróbowała na swoich.
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
  16. O, a właśnie go zmyłam z paznokci ;)) uwielbiam ten lakier! :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo ładny ten Twój lakier - ja jeszcze do tej pory nie skusiłam się na nic z Essie czy Orly ale nie powiem kuszą ich lakiery :)

    OdpowiedzUsuń
  18. uwielbiam ten lakier, jest obłędny :)

    OdpowiedzUsuń
  19. przepiękny on jest ♥ ale i tak uważam, że mój GR Paris jest podobny ;p

    OdpowiedzUsuń
  20. u Ciebie wygląda świetnie, na swoich dłoniach brokat lubię tylko w miesiącach zimowych :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Prawdziwe cudo! Polowanie uważam za rozpoczęte :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Pięknie wygląda z tym pierdyliardem drobinek! *.*

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja tam bardzo lubię posty pielęgnacyjne, czytam je bardzo chętnie :-)

    Nie wiem jak Ty to robisz, ale u Ciebie każdy lakier wygląda fantastycznie!

    OdpowiedzUsuń
  24. Jest piękny :)
    Ja jakoś nie mogę się przekonać do lakierów Orly właśnie ze względu na ten długi cienki pędzelek i rzadką konsystencję ale może dam im szansę ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Ten kolor jest piękny! Uwielbiam go za to, że pokazuje swoje prawdziwe możliwości w słońcu i świetle sztucznym. Po prostu cudo!

    OdpowiedzUsuń
  26. Ja właśnie uwielbiam taki kolor, piękny. ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Miło mi, że Ci się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  28. No to w takim razie to powinien być idealny wybór, jak na pierwsze spotkanie z marką :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz! :)

Jeśli chcesz zareklamować swój blog w komentarzu, to zanim zostawisz swój adres, przeczytaj ostatnią notatkę i wypowiedz się na jej temat nieco bardziej obszernie niż tylko "fajna notka". Jeśli sama piszesz bloga, to na pewno potrafisz wyrazić swoją opinię poprzez komentarz :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Blog template designed by SandDBlast