piątek, 30 grudnia 2011

Kate Moss dla Rimmel - swatche

Witajcie dziewczyny!

Dzisiaj przygotowałam dla Was swatche i kilka słów na temat pomadek z limitowanej edycji Kate Moss dla Rimmel...
Kate Moss dla Rimmel - 14 oraz 05.

Kolekcja ta pojawiła się w ostatnich tygodniach chyba w każdej drogerii, która w swojej ofercie posiada kosmetyki Rimmel. Na pewno znajdziecie je w Rossmanach, Naturach i Super-Pharm. O ile tusz do rzęs czy cienie zupełnie mnie nie interesowały (chwała Bogu! ileż można!), to moją uwagę mocno przykuły pomadki. Skusiłam się na dwa kolory - 05 (piękny róż z maleńką domieszką czerwieni) oraz 14 (nude, średni beż z odrobiną brązu). Pomadki te konsystencją i jakością odpowiadają szminkom z regularnej kolekcji Rimmel - Long Lasting Finish, są bardzo kremowe, nie mają tendencji do wysuszania ust i całkiem przyzwoicie trzymają kolor! Bardzo przypadło mi do gustu stylowe, czarne opakowanie z krwistoczerwonym podpisem Kate :)
Kate Moss dla Rimmel - 05.

Kate Moss dla Rimmel - 14.

Przed zakupem lepiej pooglądać swatche w internecie, ponieważ nie wszędzie są testery i nie każda drogeria ma te same kolory. I tak w Naturze i Super-Pharm testery są, a w Rossmanie już nie. W niektórych drogeriach czerwony kolor oznaczony jest numerem 01, a w innych 10, dlatego nie denerwujcie się, jeżeli upatrzona czerwień będzie miała inny numerek. 

W Polsce dostępnych jest chyba w sumie 5 kolorów. Dostępne kolory to 01/10 - strażacka czerwień, 02 - fuksjowy róż, 05 - róż z domieszką czerwieni, 07 - nudo-beż wpadający w róż, 14 -  nudo-beż wpadający odrobinę w brąz. 

Cena - moje pomadki kupiłam w promocji za ok.12zł, natomiast ich regularna cena to bodajże około 18 złotych.

Póki co nie pokuszę się o recenzję, ponieważ zbyt krótko ich używam. Zapraszam Was jednak do obejrzenia swatchy.

Podwójne maźnięcie.

U góry pojedyncze maźnięcie, u dołu podwójne.

Kate Moss dla Rimmel - 05.

Kate Moss dla Rimmel - 14.

Co ciekawe, jeśli wierzyć drogeryjnemu światłu, myślę, że odpowiedniki niektórych kolorów znajdziemy w linii, dostępnej w regularnej sprzedaży, czyli wspomnianej Long Lasting Finish. I tak 01 lub 10 (numeracja chyba zależna od dostawy, ale to ten sam kolor), mógłby być odpowiednikiem koloru 170 Alarm, a piękny fuksjowy róż 02, to odpowiednik 038 In Vogue. Natomiast kolory 07 oraz 14 prawdopodobnie mogą być odpowiednikami Nude Delight, czy Birthday Suit. Dlatego, jeśli nie załapiecie się na limitkę, to nie załamujcie rąk! ;)


***

Z ogromną satysfakcją obserwuję ciągle rosnącą liczbę na liczniku wyświetleń! Udało mi się osiągnąć liczbę 700 wyświetleń w ciągu zaledwie pierwszego miesiąca funkcjonowania bloga. To bardzo motywujące! W dodatku co jakiś czas przybywa po kilkoro obserwatorów, co bardzo, bardzo mocno doceniam. Cieszy mnie, że mój blog najwyraźniej Wam się podoba i chcecie tutaj wracać!

Dziękuję!

K.

11 komentarzy:

  1. Piękne są :). Nie umiem się zdecydować, która bardziej mi się podoba

    OdpowiedzUsuń
  2. Łaa, śliczna ta malino-podobna! <3 No niee, to teraz polecę i kupię... :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Kate Moss dla Rimmel - 14 ---> jest przepiekna!

    OdpowiedzUsuń
  4. nie wiem która lepsza :D najchętniej kupiłabym obie :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Odcienie to obie mają bardzo fajne :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Posiadam Nude Delight i patrząc na odcień 14 na ręku to raczej na pewno nie jest to Nude Delight (ten jest raczej łososiowy). Chyba, że przez zdjęcie nie widać. 14 wpada chyba w brąz? Jeśli tak to kolor mnie zainteresował, ale szczerze mówiąc to serii Od Kate nigdzie nie widziałam :(

    S.

    OdpowiedzUsuń
  7. kupiłam te same kolorki ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. @zoila - też nie umiałam ;)
    @Gray - ta wpadła mi w oko jako pierwsza!
    @Klaudia - nr.2 też jest bardzo, bardzo ładna, ale mam już zbliżony odcień :)
    @kosmetyko-zakupoholiczka - zależało mi na kolorze nude, który nie będzie zbyt blady, wahałam się jeszcze z kolorem nr.7 zamiast 14
    @I Belive I can Fly, Kamyczek, agnees, Silloe - dlatego obie wylądowały w koszyku :D
    @lacquer-maniacs - tak, kolor 14 lekko wpada w brąz, ta seria jest wystawiono dosyć wysoko na półkach, przynajmniej w porównaniu z Essence, czy Catrice, które limitki mają w centralnym punkcie standu, te są dosyć wysoko i trochę z boku...
    @sia - dobry wybór ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz! :)

Jeśli chcesz zareklamować swój blog w komentarzu, to zanim zostawisz swój adres, przeczytaj ostatnią notatkę i wypowiedz się na jej temat nieco bardziej obszernie niż tylko "fajna notka". Jeśli sama piszesz bloga, to na pewno potrafisz wyrazić swoją opinię poprzez komentarz :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Blog template designed by SandDBlast