sobota, 15 czerwca 2013

Majowe nowości

Cześć Dziewczyny!

Kilka dni temu pokazywałam Wam ulubieńców ubiegłego miesiąca, a teraz najwyższa pora rozprawić się z majowymi nowościami. W końcu udało mi się zebrać wszystko do wspólnego zdjęcia i cóż... Nawet nie wygląda to aż tak przerażająco... ;)


Zanim przejdziemy do nowości, to czuję się w obowiązku uprzedzić, że w maju moje denko było ciut słabsze, niż zwykle, choć i tak nie było wstydu, ale ponownie, zanim zdążyłam zrobić zdjęcia, to nazbierałam już kilka kolejnych pustych opakowań, dlatego denko majowe, zaprezentuję wraz z tym czerwcowym.


Po pierwsze - w końcu udało mi się odebrać od Pauli moją część wspólnego zamówienia z DM. Skusiłam się na nowe limitowane żele pod prysznic z Balea oraz sprawdzoną już kurację do włosów z aloesem i hibiskusem z Alverde. Za całość zapłaciłam jakieś 30zł. Paula, dziękuję za pomoc! :)


W Rossmanie przygarnęłam również dwa sprawdzone kosmetyki - płyn do higieny intymnej Facelle oraz szampon dla dzieci Babydream. Oba kosmetyki są, jak wiadomo, szalenie uniwersalne, więc chętnie do nich wracam. Ponadto, do koszyka zgarnęłam również zachwalaną ostatnio pastę do zębów Himalaya Herbals, którą zarówno ja, jak i mój Michał, bardzo polubiliśmy! Na pewno będziemy do niej wracać, bo świetnie dba o zęby i dziąsła, a do tego naprawdę dobrze odświeża oddech.


W końcu odważyłam się też zamówić mój pierwszy BB azjatycki BB krem. Skusiłam się na zachwalany przez Hexxanę Dollish z Lioele. Po pierwszych próbach jestem zachwycona, choć uważnie obserwuję moją cerę, ponieważ wiele osób narzeka na to, że ten produkt je zapchał ze względu na zawarte silikony. No nic, mam nadzieję, że jakiś cudem mnie to ominie, bo jestem naprawdę zadowolona z kombinacji tego produktu i mojego ukochanego pudru Maybelline Dream Matte. Produkt kupiłam w sklepie My Asia w bardzo korzystnej promocji, więc nie musiałam narażać się na ebayowe pokuszenie :)


Wraz z Sylwią, po raz kolejny skusiłyśmy się na zakupy na Victoria's Beauty. Ja zamówiłam sobie kostkę z miniaturami lakierów Essie z kolekcji Resort 2013 oraz pełnowymiarowy OPI A Butterfly Moment z kolekcji Mariah Carey. Sam wybór na VB jest wręcz przytłaczający, a zakupy łatwe i przyjemne, ale niestety czas oczekiwania zabija. Inne zakupy ze Stanów docierają w ciągu tygodnia, a na te z VB trzeba czekać nawet około miesiąca.


Powyższe lakiery to dla odmiany zdobycze z promocji w Hebe - skusiłam się na Go Ginza, Need a Vacation oraz Master Plan, który chodził za mną odkąd tylko Essie zaczęły być łatwo dostępne w SP. Czwarty lakier był dla Was i znalazł on już swoją właścicielkę, wyłonioną w drodze konkursu na blogu :)


Jak wiecie, lakiery Essie to moja choroba. Nigdy nie mam ich wystarczająco, więc zanim skorzystałam z promocji w Hebe, na samym początku maja załapałam się jeszcze na promocję w Super-Pharm (kiedy to było?!). Wtedy przygarnęłam następujące kolory - Big Spender, Bond with Whomever oraz Avenue Maintain. Wszystkie powyższe Essiątka widziałyście już w moim poście o kolekcji Essie (KLIK), ale skoro przybyły do mnie w maju, to wypadałoby je pokazać również i tutaj :)


W ramach współpracy z marką Rimmel, otrzymałam nowości lakierowe z nowej linii Salon Pro, która zastąpiła wcześniejszą linię Lycra Pro. Dostałam piękny jasny róż New Romantic oraz czekoladowy Beige Babe. Lakiery spodobały mi się na tyle, że kupiłam w tym miesiącu również dwa dla mamy oraz co nieco dla siebie, ale o tym w czerwcowych nowościach ;)


Rossmanowska promocja kusiła, ale na szczęście zaczęła się na tyle późno, że nie miałam już za bardzo z czym szaleć, dlatego skończyło się tylko na kolejnych kolorach lakierów do ust z Rimmel Apocalips - Apocalyptic i Stellar oraz pomadce z linii Eliksir od Wibo w nudziakowym kolorze 05.


Oprócz tego, od Pani Moniki z Douglasa, otrzymałam cudowną szminkę Collistar - Icon Lipstick w kolorze 02 Rosa Nudo. To tłoczenie na czubku jest tak urokliwe, że aż żal mi je naruszyć! :) Oprócz tego, w neonowo różowej kosmetyczce, znalazłam również miniaturkę tuszu Collistar Infinito w kolorze czarnym ze świetną szczoteczką! :)

***

Trochę się tego nazbierało, ale na dobrą sprawę nie wygląda to zbyt przerażająco. W czerwcu, tak jak w maju, niestety nie udało mi się ograniczyć zakupów (choć to temat na odrębny post), ale na lipiec chyba powinnam założyć na mój portfel jakiś pas cnoty, bo o ile z pielęgnacją staram się nie szaleć i zużywać, to co nagromadziłam przy różnych okazjach, tak jeśli chodzi o kolorówkę , to moja silna wola ma wakacje. Przydałaby się jakaś akcja - przeżyć lipiec za 100 zł :D

Używałyście czegoś z moich nowości? Jakie macie wrażenia? A jak tam Wasze nowości? :)
K.

Zostawiam Was z nowym postem, a sama zabieram się za odpowiadanie na komentarze pod ostatnim postem, więc jeśli oczekiwałyście odpowiedzi, to prawdopodobnie dzisiaj w końcu nadrobię tę część zaległości! :)

105 komentarzy:

  1. Dla mnie niestety brakło większości zapachów Balea w DM :( Bardzo lubię Apocalips, a Lioele czeka na testy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My zamawiałyśmy za pośrednictwem babeczki z Allegro, która sprowadziła dla nas wszystko, co zamówiłyśmy, ale dlatego Paula zebrała większą grupę :)

      Usuń
  2. Bardzo fajne nowości, te essiaki są super! Ciekawa jestem tego kremu BB

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno o nim napiszę, jak już wyrobię sobie o nim zdanie :)

      Usuń
  3. mnie Fij z Balea rozczarował ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja go właśnie używam i bardzo mi odpowiada zapach. Czy może coś innego, niż zapach Cię tak rozczarowało?

      Usuń
  4. Essie ma piękne odcienie!
    Balea kusi, muszę w końcu ulec ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja za Essie po prostu szaleję i zawsze sobie coś wybiorę ;)

      Balea kosztuje grosze, więc to w zasadzie żadne ryzyko :)

      Usuń
  5. Zawsze sobie obiecujemy w przyszłym miesiącu mniej kupię a tu jak zawsze :) Ale zakupy naprawdę fajne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie tak to jest z tymi obietnicami, najtrudniej dotrzymać tych danych samym sobie ;)

      Usuń
  6. Ale potężna armia lakierów :) I na co tu teraz się zdecydować? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam słabość, nosz cholera mam mega słabość do lakierów... :P

      Usuń
  7. ile dobroci...wibo 05 i Rimmel Stellar znalazły się i w mojej kosmetyczce ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ahaaah, pas cnoty :D No w maju rzeczywiście było przyzwoicie, ale już potrafię sobie wyobrazić co tam nakupowałaś w czerwcu, a miesiąc jeszcze się nie skończył (i mówi to ta, której posty z nowościami z miesiąca na miesiąc są chyba coraz dłuższe, tiaaa...;P)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No cóż, widziałaś dzisiaj znaczną próbkę moich czerwcowych nowości :D Więcej już nie kupuję, bo mi nie starczy na ważniejsze rzeczy :P

      Usuń
    2. Widziałam, widziałam :D Ja moze jakiegoś coś drobniutkiego, ale takiego drobniutkiego :P i też kończę:P

      Usuń
  9. a ja znalazłam na all niezłą okazję z tą kostką z resortu ale ciągle się zastanawiam.. nie wiem czy under where nie będzie zbyt podobny do bond with whomever którego już mam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są do siebie podobne, ale Under-Where ma w sobie jakby więcej różu :)

      Usuń
  10. Go Ginza *.* Mam i ja - zachwycam się nim ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się nim nie tak nie zachwycam. Tzn podoba mi się, ale jakoś tak nie zrobił na mnie wrażenia, jak go nosiłam. Chyba wolę Lilacism :)

      Usuń
  11. Tego kremu BB jestem bardzo ciekawa.
    Miałam sporą odlewkę od przyjaciółki i byłam zachwycona efektem na twarzy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jaki miałaś kolor? Zielony, czy fioletowy? :)

      Usuń
  12. Odpowiedzi
    1. Dlatego nie umiałam przejść obok nich obojętnie :D

      Usuń
  13. Jej esiaczki są cudowne! Ja nigdy żadnego nie miałam, ale może pora to zmienić:)?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja już nie wyobrażam sobie miesiąca bez nowego Essiątka, więc jestem nieobiektywna w kwestii odpowiedzi na to pytanie :D

      Usuń
  14. Też mam te żele z Balei :)
    Co do zamówień z VB zamawiałam 2 razy i za każdym razem było to 5-6 tygodni. Wolę jednak ebay, jak się dobrze poszuka wychodzi jeszcze taniej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się boję wchodzić na ebay! :D Dopóki nie ogarnęłam jego obsługi, mój portfel jeszcze zipie. Obawiam się, że w innej sytuacji musiałabym dorabiać na te moje wszystkie zachcianki :D

      Usuń
  15. Uwielbiam pomadki Collistara:) Produkty tej marki charakteryzują się świetną trwałością. Rubinowa szminka utrzymuje się na moich ustach przez 8-10 h:) Mam nadzieję, że nudziak spisze się równie dobrze:)

    Bardzo dobrze wspominam kurację Alverde z aloesem i hibiskusem:) Z pewnością do niej powrócę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszy mnie taka dobra opinia o tych pomadkach! Mam nadzieję, że ja również będę zadowolona! :) 10h to imponujący wynik, choć w przypadku jasnej pomadki pewnie nie będzie tak dobrze, ale nawet połowa byłaby co najmniej godna podziwu :)

      Usuń
  16. boskie lakiery, mam ten opi i jest przesliczny, very romantic:) mam tez ta kosmetyczke collistara ale jakos do pomadki nie moge sie przekonac, za to tusz jest swietny

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten OPIk bardzo długo za mną chodził, więc ostatecznie uległam pokusie! :)

      Usuń
  17. Świetne nowości! i tyle cudownych lakierów :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak zwykle... To już jakaś niepisana tradycja :P

      Usuń
  18. Pastę Himalayi uwielbiam!
    Dollish też. Używam go od ponad roku (tak, tej samej butelki! wydajna cholera), a moja skóra wygląda świetnie, choć prawda jest taka, że mnie nic jeszcze nigdy nie zapchało ;)
    Go Ginzę kocham... będę mocno tęsknić, gdy mi się skończy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta pasta jest genialna! W okresie, kiedy jej używaliśmy, ani razu nie miałam problemu z krwawieniem dziąseł czy nawet jakimś ogólnym dyskomfortem w jamie ustnej, jakkolwiek to brzmi :P

      Naprawdę?! Dollish jest aż tak wydajny?! Super! :) Ja też nigdy nie miałam skłonności do zapychania, ale w ubiegłym roku miałam duże problemy z kremem, który zrobił masakrę na mojej buzi, więc jestem ostrożniejsza w ocenach ;)

      Go Ginza nie oczarowała mnie tak bardzo jak wszystkich, ale niewątpliwie ma swój urok :)

      Usuń
  19. Zawsze do usług ;) Myślę, że to nie będzie jedyne nasze wspólne zamówienie z DM ;)
    Jak mi się ten OPIk podoba! Oraz Need a Vacation ;) Ja to mam jednak fioła na punkcie różowych lakierów do paznokci :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ja mam taką nadzieję, że to nie będzie ostatnia taka okazja! :D

      Haha ja mam fioła na punkcie różowych pomadek i lakierów. I jeszcze fioletowych lakierów i miętowych też! :D

      Sylwia miała dzisiaj Need a Vacation na paznokciach! Wygląda bosko! :D

      Usuń
  20. mam ten szampon z babydream, pomadkę z wibo (nawet ten sam kolor) i lakier z rimmela różowy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te pomadki z Wibo są naprawdę świetne! Mam już 5 kolorów :)

      Usuń
  21. Essiaczki z drugiego lakierowego zdjęcia już kocham <3 Co za kolory!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tam kocham wszystkie essiaczki :D

      Usuń
  22. piekne essiaki i interesujace produkty z collistar, czekam na wiecej info! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lakiery na pewno będą, jak tylko trochę podkuruję pazury :)

      Usuń
  23. Mam nadzieję, że krem BB będzie się dobrze spisywać i spełni oczekiwania. Sięgnęłam po inną kategorię kremów BB, ale jednak Dollish jest nr 1 i zakończyłam dalsze próby/testowanie itd.


    Widzę, że dostałaś te same kolory z Rimmela co ja. Jestem mile zaskoczona tą serią i lakierami w ogóle. Bo reszta kolorówki tak sobie.

    Żałuję, że nie mam dostępu do Collistara. Za to z PL przywiozłam sobie scrub i pewnie za jakiś czas ponowię zakupy.

    Póki co jestem zaspokojona kosmetycznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie to pierwsza przygoda z BB w ogóle. Wcześniej nie próbowałam ani tych europejskich, ani azjatyckich. To znaczy miałam małą odlewkę BB z Eris, ale nie byłam z niego zadowolona, bo strasznie się po nim świeciłam ;) Natomiast Dollish w połączeniu z dobrym pudrem sprawdza się naprawdę świetnie i tylko tego zapychania się boję, ale jak dotąd wszystko co mi wyskoczyło, zdaje się być niezależne od BB kremu ;)

      To prawda, ta seria zapowiada się naprawdę świetnie! No i wizualnie przyciąga znaczniej bardziej, niż poprzednia linia Lycra Pro :) Spodobała mi się na tyle, że przygarnęłam jeszcze 4 kolory dla siebie i 2 dla mamy :)

      Dla mnie to pierwszy kontakt z Collistarem, więc jestem szalenie ciekawa tych produktów :)

      Za każdym razem, kiedy tak myślę, okazuję się, że chwilę później wydaję najwięcej kasy na kosmetyki... :P

      Usuń
    2. Trochę przetestowałam kremów BB, na koniec wróciłam do źródła czyli do faktycznego pochodzenia. Okazuje się, że to wcale nie jest taki nowy twór i powstał w Europie :D
      Miejmy nadzieję, że wszystko będzie OK i dobrze Ci posłuży. U mnie połączenie z dobrym pudrem załatwia sprawę i na trudne dni mam kosmetyk idealny.

      Tej poprzedniej za bardzo nie znam. Mało się interesowałam Rimmelem a na razie kupiłam tylko dodatkowy odcień z 60 seconds.
      Nie wykluczam za to poszerzenia swojej wiedzy :) ale za dużo nowych lakierów wokół mnie.

      Może i Ciebie ta marka uwiedzie? :) Ja na pewno będę wypatrywała okazji na kolejne buszowanie pośród standu. Chyba, że kupię coś w ciemno.
      Collistara poznałam dawno temu, ale zawsze miałam utrudniony dostęp. Szkoda :(

      Wiesz, wydatek a wydatek to jest różnica. Od kiedy ukróciłam wszelkie współprace do minimum, to mam dużo większą frajdę z planowania. Także moje zaspokojenie wynika z tego, że to co chciałam/planowałam mam. W dużej mierze pielęgnacja. Bo weszłam na nowe rejony.
      Z kolorówki tak naprawdę jest coraz mniej nowości które chcę mieć. bazuję głównie na ulubionych markach bądź powrotach po latach :)

      Usuń
  24. Essiaki cudne. Ta kolekcja Resort jest kusząca.
    BB z Azji nie kuszą na szczęście - moja skóra nie wymaga takiego krycia.
    Pani Monika to przemiła osoba :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda! Dlatego cieszę się, że w kostce była dostępna cała kolekcja :) Teraz przymierzam się do zakupu kolekcji Naughty Nautical, ale to pewnie w lipcu, bo ciągle jeszcze nie mogę się zdecydować na 100% na których kolorach zależy mi najbardziej.

      Mnie te BB kusiły od dłuższego czasu, ciekawość to potężna siła, ale do tej pory jeszcze nie zdecydowałam się na zakupy z ebay, więc gdy trafiła się promocja na MyAsia, to stwierdziłam, że nie ma na co czekać :)

      Usuń
  25. Zazdroszczę zakupów, szczególnie lakierów i błyszczyków Rimmela ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rimmel ostatnio wyjątkowo trafia w mój gust :)

      Usuń
  26. bardzo fajne te żele z Balea:)

    krem Dollish mnie intryguje mam nadzieje ze niedługo też stanę się jego właścicielką:)
    Piękne te kolory lakierów z Essie:)
    cudowne na lato idealne:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie to idealna letnia kolekcja :)

      Usuń
    2. To idealna letnia kolekcja :)

      Usuń
  27. Jak ładnie razem wyglądają te Essiaki z Hebe. Idę popatrzeć na zdjęcia Master Plan :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To niby taki jesienny kolor, ale w sumie to jednak zależy od okazji :) Poza tym będzie też pewnie fajną bazą :)

      Usuń
  28. Cudne Essiaki dołączyły do Twoje kolekcji. Mi się udało przystopować mój zakupoholizm w tej kwestii, ale ostatnio skusiłam się na kilka sztuk z Golden Rose :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tam nawet nie zamierzam stopować :D To silniejsze ode mnie :D

      Usuń
  29. aleeee dużo świetnych kosmetyków. szczególnie lakiery Essiaki ;)

    OdpowiedzUsuń
  30. 50 zł- to byłby odwyk;) Lakiery super, sama zamowilam ostatnio kilka sztuk ns ebayu, bo znając VB nie doczekałabym się ich przed końcem lata.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak! Ale chyba nie byłabym w stanie wytrzymać tak zupełnie bez zakupów ;) Tak źle z VB nie jest, ale niestety miesiąc oczekiwania to dość sporo, więc jeśli jest możliwość zakupów gdzieś indziej, to chyba skorzystam :)

      Usuń
  31. Jesteś prawdziwą maniaczką Essie ! :D Mam nadzieję, że to nie zaraźliwe..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem bardziej, niż pewna, że to JEST zaraźliwe! :D

      Usuń
  32. Śliczne kolorki lakierów :)
    A żele na pewno pachną cudownie <3

    OdpowiedzUsuń
  33. Lakiery Essie są ślicznie, a kremu BB jestem ciekawa ;) bo niedawno recenzowałam krem BB i wspomniałam,że każdy to kiepski wynalazek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A próbowałaś tych europejskich czy azjatyckich? Bo podobno to dwie różne rzeczy :)

      Usuń
  34. No nie, Essiaki mi się podobają :P Apocalipsy! :D Pokazuj szminkę :))) (nie to że nie widziałam, wcale nie :D).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha :D Apocalipsy i Essie i szminka sa super :D

      Usuń
  35. Super nowości. Żele z Balea mają cudne opakowania. :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Też kupiłam te żele z Balea i odżywkę do włosów Alverde z tej serii z hibiskusem ;p
    A Essiaki ładne :) Ty Essieholiczko! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te żele są naprawdę świetne! :) Odżywkę też lubiłam, ale kuracja lepiej się u mnie sprawdziła :)

      Usuń
  37. no same wspaniałości :)
    też zawsze kupuje Facelle i Babydream no i cudne kolory essiątek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Essie nie potrafię się oprzeć ;)

      Usuń
  38. Ile Essiaków, aż oczy mi się świecą :)
    A krem BB od Lioele bardzo bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha :D Mi też zawsze się oczka do nich świecą :))

      No proszę, też go używasz? :)

      Usuń
    2. Tak tak, też go używam :)
      Miałam najpierw odlewki wersji fioletowej i zielonej i po ich zużyciu zdecydowałam się na pełnowymiarowy produkt :)
      A Ty Karotko której wersji używasz?

      Usuń
  39. Mnie też kusi BB z Lioele i też za sprawą Hexx, ale ja jakoś tak nie umiem się do BB przekonać, nie kumam czy to w końcu krem czy podkład, choć po kwietniowym spotkaniu dostałam kilka i bardzo dobre wrażenie na mnie zrobiły, chyba trzeba wreszcie pójść z duchem czasu. Jak na razie mój "duch czasu" od miesiąca zachwyca się nakładaniem podkładu przy pomocy pędzla, do tej pory płynny nakładałam palcami i myślałam, że z tym pędzlem to jakaś fanaberia, a teraz zwracam honor - cały dzień bez poprawek to jest coś co lubię :) Niby niektórzy twierdzą, że lepiej najpierw ogrzać podkład w dłoniach, a mi się wydaje, że jak nałożę palcami to dużo szybciej zaczynam się błyszczeć :/ Apocalips Stellar też mi się marzy, ale na razie mam zdecydowanie za dużo intensywnych odcieni przy zupełnym braku czegoś delikatnego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zupełnie nie wiem dlaczego wśród tylu recenzji kremów BB ten przekonał mnie do siebie najbardziej, ale wygląda na to, że to był dobry wybór :) Zależało mi na tym, żeby wypróbować wersję azjatycką, póki co te europejskie mnie nie interesowały, bo chciałam mieć odniesienie do oryginału :)

      Ja też uwielbiam nakładać podkład pędzlem, chociaż czasami nadal jeszcze liczę na swoje palce, ale muszę dobrze znać podkład, z którym pracuję. A co do ogrzewania, to i tak zawsze aplikuję porcję produktu na wierzch dłoni i dopiero na niej maczam pędzel w podkładzie. W sumie tak samo robię, jeśli aplikuję podkład palcami, więc tutaj ogrzewanie go niewiele się różni.

      Tylko nie kupuj tych jasnych Apocalipsów, bo podobno są słabiutkie. Kolorowe są o niebo lepsze. Z jasnych pomadek spróbuj może 16 albo 102 z serii Kate, albo jeśli zależy Ci na nudziakach, to w ogóle wypróbuj Wibo Eliksir 05 albo którąś z Celii Nude :)

      Usuń
  40. same wspaniałości! essie <3

    OdpowiedzUsuń
  41. Świetne nowości ;) Nawet nie wiesz jak bardzo Ci zazdroszczę zakupów ;) Mam ochotę wypróbować żele pod prysznic Balea ;)


    W wolnej chwili zapraszam do mnie na news :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na szczęście te żele są stosunkowo łatwo dostępne przez internet, więc nie trzeba za nimi tęsknić i wyczekiwać okazji ;)

      Usuń
  42. Skrót DM kojarzy mi się tylko i wyłącznie z Depeche Mode ale domyślam się, że to nie o tę zacną grupę chodzi ;)

    Cóż on w kontekście kosmetycznym oznacza? Zagraniczną drogerię? W Polsce nie ma kosmetyków Balea?

    Pytam, bo mieszkam w Kanadzie i tu kosmetyki Balea są dostępne w drogeriach bez problemu. Również je lubię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha :) Tym razem nie chodzi o Depeche Mode :) DM to sieć niemieckich drogerii, które występują w kilku krajach europejskich, ale niestety nie w Polsce, choć i u nas zdobyły niezłą popularność :)

      Zazdroszczę :) A w jakich drogeriach dostępne są te kosmetyki u Ciebie? Sądziłam, że to marka własna DM, tak samo jak Alverde. Tak jak w przypadku Rossmana są to np. Isana i Alterra :)

      Usuń
  43. Master PLan to jeden z moich ulubionych essiaków, nie ma drugiego takiego! :O

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie no, moje grono ulubieńców jest zdecydowanie bardziej kolorowe :)

      Usuń
  44. Zaszalałaś z Essie - śliczne kolory :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie uważam tego za szaleństwo :) Jedni skupują palety Sleeka, inni lakiery Essie, a jeszcze inni żele Original Source. Kto co lubi :D

      Usuń
  45. o rany! zazdroszczę! ile dobroci!*.*:)

    OdpowiedzUsuń
  46. Odpowiedzi
    1. Ja też je lubię :) Szkoda, że nie można ich kupić w naszych drogeriach :)

      Usuń
  47. Piękne kolory essiaków. A ja czaję się na zamówienie z kokardi i właśnie chcę te żele po prysznic :)

    OdpowiedzUsuń
  48. Dużo fajnych rzeczy, zwłaszcza lakierów :)
    Zastanawiam się nad New Romantic o Rimmela i Go Ginza - bardzo spodobały mi się swatche :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz! :)

Jeśli chcesz zareklamować swój blog w komentarzu, to zanim zostawisz swój adres, przeczytaj ostatnią notatkę i wypowiedz się na jej temat nieco bardziej obszernie niż tylko "fajna notka". Jeśli sama piszesz bloga, to na pewno potrafisz wyrazić swoją opinię poprzez komentarz :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Blog template designed by SandDBlast