środa, 12 czerwca 2013

Ulubieńcy maja!

Cześć Dziewczyny!

W końcu mam chwilę wolnego i choć to jeszcze niestety nie koniec walki z magisterką, to na szczęście zostały mi już tylko drobne poprawki i... walka o odpowiednio wczesny termin obrony ;) Tymczasem powoli zaczynam wracać na bloga, więc oczywiście najwyższa pora zająć się podsumowaniem maja! Na facebooku przegłosowałyście, że jako pierwszych chcecie zobaczyć ulubieńców, a więc są ulubieńcy :)


Uświadomcie mnie, czy to tło jest jeszcze radosne, czy już pstrokate? Bo coś mi w tym zdjęciu nie leży :P


Po pierwsze - moja nieśmiertelna, ukochana paletka Oh So Special ze Sleeka! Odkąd się z nią przeprosiłam, nie rozstaję się już z ulubionymi cieniami. Jak widać, w dwóch dobiłam już dna, więc jeśli znacie jakiś odpowiednik tego różowego cienia z dolnej części palety, to dajcie znać! To najlepszy cień, jaki miałam! :)

Po drugie - odkąd wykończyłam moją brązową kredkę z Oriflame, to regularnie korzystam z brązowej z drobinkami Avon Glimmerstick Diamond, którą dostałam od La Frambuesy. Marysia zareklamowała mi tę kredkę jako jedną ze swoich ulubionych i teraz nie mam wątpliwości dlaczego. Kolor jest bardzo ładny, taka gorzka czekolada, rozświetlona drobinkami, które nie rzucają się w oczy. Kolor ładnie podkreśla linię rzęs i optycznie ją zagęszcza, wyglądając znacznie bardziej naturalnie, niż czarna kredka :)

No i po trzecie - czarny tusz do rzęs Hean Maxxi Lash Flexi. Tusz o tyle dziwny, bo po pierwszym wyjęciu szczoteczki sprawiał wrażenie suchego, ale jak się okazuje, wszystko z nim w jak najlepszym porządku. Nakładany na rzęsy, pięknie je pokrywa i świetnie podkreśla. Na co dzień jest świetny i chętnie z niego korzystam! Wkrótce postaram się go zrecenzować, bo naprawdę warto o nim napisać i jednocześnie opisać jego specyficzną konsystencję!


Bourjois Healthy Mix w kolorze Light Vanilla 51, to zdecydowany faworyt wśród płynnych podkładów. Z dobrze dobranym pudrem matującym wygląda pięknie i trzyma się na twarzy naprawdę porządnie! Tę buteleczkę właśnie wykończyłam, ale u Sylwii już czeka u mnie następna! Jak dla mnie, to zdecydowany must have! :)

Mozaika Hervana od Benefitu to kolejny produkt, po który sięgam wyjątkowo chętnie! Pogońcie mnie kiedyś o recenzję, bo to naprawdę zacny produkt. Choć do ideału mu daleko, to jednak traktuję go jako pewniaka i sięgam zawsze wtedy, kiedy w pośpiechu jedną ręką się maluję, drugą suszę włosy, próbując jednocześnie się nie zabić :D

Kolejnym pewniakiem jest róż z Alverde w kolorze Soft Pink, który dostałam od Sylwii. To zdecydowanie jeden z najlepszych róży w mojej kolekcji i nie mam mu nic do zarzucenia! Jest idealny zarówno pod względem jakości, trwałości, jak i koloru :)

Puder Maybelline Dream Matte w kolorze 04 Vanilla Rose, w ubiegłym miesiącu po raz pierwszy, nieco nieśmiało, został okrzyknięty przeze mnie ulubieńcem. No cóż, miałam nosa! Ten puder, to dla mnie idealne rozwiązanie! Jest absolutnie fanastyczny i świetnie sobie radzi z moją mieszaną cerą, która jest skłonna do szybkiego przetłuszczania się. Użyty rano na podkład, trzyma moją cerę w ryzach przez dobre kilka godzin. Tak naprawdę, wystarczy, że użyję ok.14-15 bibułki matującej albo przyłożę na sekundę papierowy ręcznik, żeby zebrać niepożadany błysk. Synergen tego nie potrafił ;)


Lakier do ust Rimmel Apocalips w kolorze Nova zdobył moje serce od pierwszego użycia! Mimo dość intensywnego koloru, świetnie nadaje się na co dzień i pięknie ożywia buzię! W dodatku całkiem przyzwoicie utrzymuje się na ustach :)

Pomadka L'Oreal Rouge Caresse w kolorze Rose Mademoiselle (KLIK) gościła na moich ustach niemal równie często, co Nova. Delikatnie rozjaśnia usta, ale daleko jej do tandetnej. Na moich ustach wygląda raczej dość naturalnie i neutralnie, więc maluję się nią nawet z zamkniętymi oczami ;)

Pomadka ochronna Nivea Vitamin Shake, to moja zdecydowana faworytka w pielęgnacji ust - nie tylko dobrze o nie dba, ale i cudownie nabłyszcza. Odpowiada mi nieporównywalnie bardziej, niż błyszczyki, a daje niemal taki sam efekt! :)

Zapach Forever Red z Bath&Body Works towarzyszył mi przy okazji weekendowych wyjazdów, a czasami również w domu. Jest przyjemnie słodki, ale nie duszący, a do tego zaskakująco długo go wyczuwam. Rozważę kupno mgiełki o tym zapachu, będzie mi pasować do balsamu z tej samej linii :)


Lakierowa trójca - Madison Ave-Hue (KLIK), Fiji (KLIK) i top coat Good To Go (KLIK), to produkty do paznokci, po które wyjątkowo chętnie sięgałam w maju. Zresztą ja po prostu uwielbiam Essie, więc to chyba żadne zaskoczenie :)


W pielęgnacji niewielu ulubieńców - mam swój w miarę sprawdzony zestaw, po który chętnie sięgam. Może powinnam przygotować post z aktualną pielęgnacją? Niewiele się w niej zmienia, dopóki nie zużyję opakowania.

W kwietniu zaczęłam używać łagodnego toniku nawilżającego z linii Pharmaceris A. Wprawdzie nie przeskoczył on mojego ukochanego ogórka z Lirene, ale sprawdza się niemal równie dobrze. Dobrze odświeża twarz i robi wszystko to, co tonik robić powinien. Sięgam po niego z przyjemnością.

Wśród kosmetyków Pharmaceris odnalazłam kolejnego ulubieńca w kategorii kremów! Po świetnych Sebostatic Dzień i Sebo-Almond Peel 5% z serii T, zakochałam się również w lekkim kremie głęboko nawilżającym z serii A. Naprawdę, naprawdę świetny krem, który moja kapryśna cera pokochała. Wielokrotnie już pisałam, że nie moja cera na próby intensywnego nawilżania często reaguje nadmiernym przetłuszczaniem, a z tym kremem zupełnie tego nie ma! Nareszcie mogę nawilżać cerę codziennie, bez żadnych wyrzeczeń. Stosuję go głównie jako krem na noc, ale jako użyty kilka razy jako krem na dzień również się sprawdzał.

Dwufazowy płyn do demakijażu, to właściwie wyjątek w mojej pielęgnacji, ale wyjątek, który szturmem się do niej wdarł i z miejsca zadomowił, kiedy okazało się, że aktualnie używany płyn micelarny nie zawsze radzi sobie z demakijażem oczu. Awokado od Bielendy zmyje wszystko to, z czym płyn micelarny z Lirene sobie nie da rady. A nawet dużo więcej! Świetnie sprawdza się też do zmywania wodoodpornego tuszu, mocnego linera, czy zmycia kremu BB. Dobrze, że kupiłam kiedyś tę buteleczkę z ciekawości! :)

***

To by było na tyle, jeśli chodzi o moich majowych ulubieńców! W tym miesiącu nazbierało mi się trochę produktów wartych uwagi, a część tak dobrze zagrzała swoje miejsce w ulubieńcach, że po prostu muszą się pojawić w którejś z wersji :)

A jakich Wy macie faworytów? Możecie linkować swoje ulubieńcowe wpisy w komentarzach, albo wpisywać swoje typy :)

Chętnie też przeczytam Wasze opinie o moich ulubieńcach :)
K.

117 komentarzy:

  1. musze sobie sprawić paletke Sleeka :) a najchętniej to dwie ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja tak samo :D mam jedną, ale z bazami pod cienie :(

      Usuń
    2. Ja je baaardzo lubię :) Ostatnio maltretuję dla odmiany Storm :)

      Usuń
  2. pierwsza myśl jak zobaczyłam tło 'jakie urocze' :)tak więc z pewnościa nie pstrokate

    OdpowiedzUsuń
  3. paletka OSS i konturówki z Avonu są świetne, a lakiery essie kuszą, muszę w końcu wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam jeszcze dwie kredki SuperShock i też jestem zadowolona :)

      Usuń
  4. Ja to jestem jakaś inna, wszyscy kochają Oh So Special, a ja ją najmniej lubię sama nie wiem czemu bo w paletce cienie mi się podobają, a na oku jakoś nie czuję się dobrze :( Wydaje mi się po prostu, że ja nie wyglądam dobrze w matowych cieniach, staram się z nią polubić, już nawet czasami nawet, nawet coś mi wychodzi bo ta paletka wydaje się być wręcz stworzona na co dzień. Mam nadzieję, że może jak zacznę regularne życie praca-dom-dom-praca to bardziej się z nią zaprzyjaźnię :)
    Na lakier Fiji mam wielką ochotę, ale tymczasowo muszę sobie darować. Zastanawiam się nad moimi ulubieńcami i będzie to chyba tusz z Gosha Growth Mascara, lekki krem Sylveco nagietkowy, serum do twarzy z orchideą Alterra, pomadka ochronna do ust z Alterry ( matko, przeprosiłam się z pomadkami ochronnymi , szminki Triple Core z Oriflame i róże z LL, ale wiadomo dorzuciło by się jeszcze sporo innych rzeczy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tych matów różowych nie używam, też się w nich źle czuje, ale te perłowe róże, to już inna bajka :)

      Dużo ulubieńców, widzę, że jesteś kolejną osobą, która chwali Sylveco :)

      Usuń
    2. Początkowo bałam się, że będzie dla mnie za ciężki, ale z każdym dniem kocham go coraz bardziej i już profilaktycznie sprawdzam ile mi pozostało. Zero zapychania, po całym dniu nie błyszczę się jak latarnia na Rozewiu i zupełnie nie mam problemu z przesuszeniem. Pryszcze nadal niestety mi wyskakują, ale jestem już prawie na 90 % pewna, że to nie wina kosmetyków, a "środka". W każdym razie Sylveco ma u mnie wielki plus i z pewnością w przyszłości skuszę się również na krem pod oczy, bo np. lekki brzozowy ma identyczny skład tylko bez nagietka, w sumie ciekawa jestem czy działa identycznie jak te z nagietkiem :)

      Usuń
    3. No to teraz będziesz miała okazję wypróbować też brzozowy i porównać je :) Ciekawa jestem wrażeń :)

      Usuń
  5. Hean był moim ulubionym tuszem dopóki nie kupiłam suchego w sklepie :/ a jeszcze testowałam go przy sprzedawczyni i zapierała się, że to świeży towar.
    Płyn bielenda uczulił mnie przy którejś butelce, a też go lubiłam :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie ja dostałam ten tusz w ramach współpracy i na początku myślałam, że jest wysuszony, ale maluję nim rzęsy już z dwa miesiące, a on dalej działa! Ale można się naciąć!

      Dla mnie to pierwsza butelka, na razie jestem zadowolona, ale będę obserwować :]

      Usuń
  6. Nie mam ulubieńców ostatnio. Mam taki zapierdziel w życiu uczelnianym oraz tyle zawirowań w życiu "prywatnym", że ostatnimi czasy wypełniam tylko podstawowe zasady higieny. Chciałabym już ciut odsapnąć, ale kiedy to nastąpi? :(

    A OSS również lubię, uwielbiam i kocham :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To trzymam kciuki, żeby się wszystko uspokoiło i poszło po Twojej myśli :*

      Usuń
  7. Chyba się jutro przeproszę z moją paletką OSS. W sumie nie wiem dlaczego ostatnio tak rzadko ją używam - jest fantastyczna :)

    Chyba kiedyś wypróbuję ten puder Maybelline. Aktualnie używam Rimmel Stay Matte i jestem nawet zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie! :) Ja będę płakać jak już wydłubię ten perłowy róż ;)

      Chciałam kupić Stay Matte, ale wszystkie egzemplarze miały spadające nakrętki :(

      Usuń
  8. A z Bielendy wolę Bawełnę od Awokado, chociaż płyn Awokado też dobrze zmywa, jednak czasem trochę podrażniał mi oczy, a Bawełna tego nie robi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bawełnę mam u mamy, też mam dobre zdanie o tej wersji :]

      Usuń
  9. Essie tez sie u mnie pojawiaja czesciej na pazurkach, maja niesamowite kolory! musze skrobnac ulubiencow :) musze znow dodac Cie do blogrolla, bo mi znikasz :(((

    OdpowiedzUsuń
  10. no to trzymam kciuki za dogodny termin obrony :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet nie wiesz, jak mi to potrzebne :]

      Usuń
  11. paletkę oh so special też kocham <3 chociaz ostatnio o niej zapomniałam, bo z racji braku czasu mój makijaż ograniczał się do absolutnego minimum - wolałam dłuzej pospać :D co do tła - ja dostaję troche oczopląsu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha no właśnie miałam wątpliwości tej natury :D

      Ja na jakiś czas zakopałam tę paletkę i malowałam się Naked, a teraz ta druga poszła w zapomnienie ;)

      Usuń
  12. Jak dla mnie tło jest i radosne i pstrokate! :-)

    Jedno drugiego nie wyklucza. "Nudno wyglądające" kosmetyki od razu dostają "kopa" energetycznego na takim tle :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha no to się cieszę, że Tobie się podoba :D

      Coś w tym jest :) Chociaż niektórzy dostaną pewnie oczopląsu :P

      Usuń
  13. Z tych kosmetyków to tylko kredkę z AVON miała i powiem szczerze że wszystkie jej kolory uwielbiam, a do tego kredkę z SUPERSHOCK jeszcze bardzo lubię. Ale sporo ulubieńców masz:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Supershock również mam i też bardzo lubię :)

      Usuń
  14. Uwielbiam tą pomadkę z Nivea, już długo jej nie miałam, muszę ją sobie zakupić :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Mnie akurat ta dwufazówka z Awokado odpowiadała najmniej.
    Była bardzo tłusta, za bardzo.
    Dwie pozostałe, bawełnę i czarną oliwkę, bardzo lubię.

    Odcień Fiji Essie jest przepiękny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też jestem wrażliwa na tłuste dwufazy, ale ta o dziwo mocno mi odpowiada :) Teraz zaczynam Bawełnę, myślę, że z niej również będę zadowolona :)

      Fiji uwielbiam! :)

      Usuń
  16. Bardzo mnie zaciekawił ten tusz z Hean, czekam na recenzję! Ja z tuszami (a raczej moje oczy) mam na bakier... :(

    jeśli chodzi o tło, to jest świetne, ale...weź poprawkę, że ja lubię dużo i kolorowo ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Postaram się przygotować ją w wolnej chwili! :)

      Haha wszystkim nie dogodzę, ale cieszę się, że Ty jesteś zadowolona z takich widoków :D

      Usuń
  17. Ja z Essie chcę sobie kupić Top, także fajnie byłu sprawdzić jak u Ciebie się uzytkował :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Good To Go sprawdza się u mnie bardzo dobrze! Może nie jest ideałem, ale lubię go :)

      Usuń
  18. Dla mnie tło pstrokate, bo ja lubię minimalizm- białe lub szare. Zastanawialam się ostatnio czy mogłabym wytypować w miesiącu swoich lakierowych ulubieńców, po których sięgnęłam więcej niż raz- poza topem i bazą nie mam takiego:( Tusz z Hean.... muszę zobaczyć:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Domyślam się Maniu :) Ja też preferuję raczej jasne tło, ale przy ograniczeniach aparatu i oświetlenia kombinuję z czym się da, żeby uatrakcyjnić zdjęcia ;)

      Widziałam, że udało Ci się mimo wszystko wytypować garść produktów wartych zainteresowania :)

      Usuń
  19. Odpowiedzi
    1. Moim zdaniem to najlepsza paleta, jaką wypuściła ta firma :)

      Usuń
  20. aktualnie używam z Bielendy płynu dwufazowego z bawełną i u mnie niestety nie sprawdza się dobrze :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę? A dlaczego nie jesteś zadowolona? Ja generalnie nie jestem fanką dwufazówek, ale czasami trzeba, a wtedy ta z Lirene i te z Bielendy sprawdzają się naprawdę dobrze! U mnie :)

      Usuń
  21. Z Essie 'good to go' ja także się polubiłam, to chyba najlepszy wysuszacz lakieru jaki miałam :) No i przez Ciebie zaczęłam mieć ochotę na lakiery Essie a do tej pory nikomu nie udało się mnie na nie skusić Karotko ;)
    Płyn z Bielendy miałam ale u mnie wywołał on uczulenie więc oddałam go mamie i już więcej do niego nie wrócę. Ale znalazłam swojego ulubieńca - Garnier Essentials 2 w 1, który pięknie zmywa makijaż oczu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę, że tak bardzo przypadł Ci do gustu :) Jeśli chodzi o Essie, to chyba jestem w tym kuszeniu całkiem niezła :D

      Oj szkoda! Ja rzadko sięgam po takie płyny, ale z innych dobrze sprawdziła się u mnie również dwufazówka z Lirene! Była naprawdę bardzo dobra! :)

      Usuń
  22. Bardzo ładne tło! Zastanawiałam się czy to ściana taka kolorowa czy jakaś mniejsza przestrzeń :) dla mnie bourjois miał troszeczkę za słabe krycie i szybko znikał nawet z pudrem bambusowym. Muszę wreszcie wypróbować coś z pharmaceris. Chyba sięgnę po zachwalany wszędzie kremik (?) z kwasem migdałowym :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że są osoby, których ono nie razi :D To jest taki kolorowy brystol z Empiku :)

      Ten krem z kwasem migdałowym świetnie się u mnie sprawdził, właściwie to doprowadził moją twarz do stanu używalności kiedy miałam ogromne problemy z pryszczami i podskórnymi grudkami.

      Usuń
  23. Bardzo fajni ulubieńcy :) szczególnie róż Hervana :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Muszę w końcu sprawić sobie paletkę Sleeka bo czuję się okropnie z tym, że jestem w tyle ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No coś wypadałoby wypróbować :)

      Usuń
  25. O, widzę kilku moich ulubieńców :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdradź swoje typy! :)

      Usuń
    2. paletka Sleek, podkład Bourjois, szminka L'Oreal, Essie :)))

      Usuń
  26. GTG również w moich ulubieńcach się pojawił..a na OSS nadal mam ochotę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skuś się, bo jeśli lubisz takie kolory, to naprawdę warto! :) Dla mnie to najlepsza Sleekowa paletka, jaka się dotąd ukazała! :)

      Usuń
  27. Muszę w końcu wypróbowac Essie Good to Go:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie sprawdził się najlepiej spośród Seche Vite, OPI RapiDry i właśnie Essie :)

      Usuń
  28. Też lubię diamentowe konturówki z Avon - mam prawie wszystkie kolory :) A paletkę Oh So Special niedawno zakupiłam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jakie szczególnie polecasz poza brązem? :)

      Usuń
  29. Same cuda :D Hervane testowałam tylko w Sephorze i byłam zaskoczona jej słabą pigmentacją...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz co, w Sephorze miałam bardzo podobne odczucia i myślałam, żeby sobie ją darować, ale odkupiłam ją okazyjnie od Agaty co ma nosa i jestem bardzo zadowolona, bo okazuje się, że na palcach Hervana jest bardzo delikatna, ale na policzkach dzięki temu trudno zrobić sobie krzywdę, ale kolor można budować, więc intensywność zależy tylko od tego, co chcesz uzyskać :)

      Usuń
  30. muszę się skusić na healthy mix :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja właśnie kupiłam drugą buteleczkę! :)

      Usuń
  31. Ja też lubię te kredki z Avonu glimmerstick diamonds, mam kilka kolorów :)
    Musze się kiedyś skusić na ten krem Pharmaceris ;p
    A co do dwufazy z Bielendy - u mnie lepiej się sprawdza ta z Lirene.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jaką polecasz w pierwszej kolejności? :)

      Krem bardzo polecam, jeśli szukasz czegoś nawilżającego :)

      Tę z Lirenę też bardzo lubię! Byłam z niej baaaardzo zadowolona! :)

      Usuń
  32. Przez Ciebie kupiłam Fiji i jestem zachwycona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to raczej dzięki mnie, skoro jesteś zadowolona :D

      Usuń
  33. Chyba jednak kupię ten krem z Pharmaceris..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta seria jest przeznaczona właśnie do skóry wrażliwej i atopowej, więc jest szansa, że nawet Twoja kapryśna cera ją polubi :) Mam taką nadzieję :)

      Usuń
  34. dużo tych ulubieńców :D Mnie tło się podoba, radosne na lato fajne i tematyczne :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda! Tło jest wyjątkowo letnie i radosne :D

      Usuń
  35. Tło mi się podoba, jest bardzo pozytywne :) Lubię takie, ale jeszcze bardziej podoba mi się zmiana koloru czcionki, nareszcie! na ciemniejszą :)))

    Z Twojego zestawu najbardziej lubię i cenię Hervanę.
    Przez Ciebie, albo dzięki Tobie w moje ręce wpadło kilka Essiaków i dodatkowo zostałam obdarowana na Urodziny kolorami, które wisiały na liście. Ciekaw, czy skradną moje serce? :)

    Życzę dogodnego terminu na obronę i by wszystko poszło po Twojej myśli :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Asiu! Trzeba było mówić wcześniej, że jest za jasno! Zmieniłam nie tylko kolor, ale i samą czcionkę. Teraz wydaje mi się jakoś schludniej :)

      Dzięki mnie! Zdecydowanie ta wersja ;) Bardzo jestem ciekawa jakie to kolory i czy przypadną Ci do gustu tak, jak Island Hopping :)

      Oby! :)

      Usuń
    2. Oj tam, nie lubię odzywać się nie pytana o zdanie. Z kolei spędzam przy kompie większość dnia przez pracę i potem zwracam uwagę na takie detale. Bo ze mnie okularnica na dodatek :)

      Będę chciała pokazać lakiery w osobnej notce, bo nazbierało się ich sporo :)
      Kolory, które wpadły w moje ręce są naprawdę bardzo udane więc wróżę podobne wrażenia jak z Island Hopping. Swoją drogą muszę kupić drugą butelkę. SZOK. Nie pamiętam kiedy zużyłam lakier w takim tempie.

      Będzie :*

      Usuń
  36. tez lubie tą paletkę sleek ;)

    OdpowiedzUsuń
  37. Tło jest przeurocze :-)!

    Zdanie, że "Synergen tego nie potrafi" przekonało mnie do zakupu pudru Maybelline :-P muszę go mieć!

    Świetni ulubieńcy, czekam na recenzję Hervany :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Cieszę się! :D

      Haha obym nie żałowała tych słów, ale na serio, zdarza się, że po bibułkę czy puder sięgam ponownie dopiero pod koniec pracy, albo nawet po - o 17-18. Diabelnie skuteczne cholerstwo! I dopóki nic mi nie robi złego z twarzą, to nawet nie zaglądam na skład, bo żaden inny puder nie był w stanie zrobić z moją buzią tego, co on! <3

      Natalka, przypomnij się proszę jeszcze z tą recenzją za jakiś czas, bo zbieram się do niej jak pies do jeża, mimo, że lubię ten produkt ;P

      Usuń
  38. Dobra, to tak, popieram jak najbardziej róż Alverde (a ja mam dwaaaa sasasa) i Novę, wiadomo :) A ja właśnie dopiero Synergena dopadłam... A zapach z BBW dla mnie troszkę za słodki na teraz, ja nie wiem, chyba wolałam go, jak było chłodniej ;)

    A tło jest radosno-pstrokate, chyba lepiej do bliżej się nadaje ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tobie chyba za dobrze z tymi różami! Odwiedzę Cię, zabiorę Ci jeden i powiem, że kot go gdzieś wturlał :D

      Synergen jest dobry, ale ja potrzebowałam czegoś więcej :)

      Ja chyba się kiedyś nagrodzę Forever Red w postaci mgiełki lub wody <3 Dla mnie nawet Dark Kiss jest idealny na teraz! :D

      Lepiej do czego? Do zbliżeń? :D

      Usuń
  39. Essie <3 Ja też bardzo polubiłam się z tym kremem Pharmaceris, ale chyba powoli dosięga dna :( i tonikiem. A Nova i Nivea Vitaminshake to również moi ulubieńcy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No co Ty! One tak szybko się nie kończą! Tych z serii T używałam każdego po pół roku :D

      Usuń
    2. No serio :P Już pompka zaczyna dziwnie chodzić :P

      Usuń
  40. Ja chcę ten róż Alverde mam nadzieję, że uda mi się go kupić w dmie bo na stronie producenta go nie widziałam:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawa jestem, czy jest w drogeriach regularnie. Ja nawet nigdy DM na oczy nie widziałam ;)

      Usuń
  41. musze kiedys cos z pharmaceris sprobowac;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się całkiem polubiłam z tą marką. Seria A, seria T i seria C są moim zdaniem warte uwagi - tak ogólnie :)

      Usuń
  42. Apocalips, Healthy Mix i dwufazówka Bielendy to też moi ulubieńcy :)

    OdpowiedzUsuń
  43. widzę sporo swoich ulubieńców:)

    OdpowiedzUsuń
  44. Mam paletę Au Naturel i właśnie planuję zakupić sobie kolejną ;) Pewnie Oh So Special!

    Przy okazji zapraszam do mnie na notkę, w której znajdują się informacje o konkursie Bourjois!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie OSS! :)

      Chętnie zajrzę :)

      Usuń
  45. nie pisz recenzji Hervany, bo wtedy już na pewno umrę z zazdrości :P nie wiem, jest to kosmetyk, który po prostu pożądam, ale dlaczego, to już racjonalnie Ci nie wytłumaczę :P
    Z kredką brązową z Avonu również się nie rozstaje, tylko że z tą bez drobinek? zawsze kupuję dwie, bo aż strach pomyśleć, że może mi jej zabraknąć :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ahahaha :D

      Ja również często tak mam z różnymi chciejstwami! Nie musisz mi tłumaczyć! :D

      Te kredki z Avonu są naprawdę fajne! Supershock i te, naprawdę super! :)

      Usuń
  46. Jak dla mnie tło jest radosne, więc to miła odmiana po dotychczasowych-pastelowych :) Pomadkę Rose Mademoiselle ostatnio macałam w Rossie i strasznie mi się spodobała. W ogóle jestem uzależniona od ich zapachu- mam dwie o notorycznie zżeram :>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się Iwetto, że Tobie również tło przypadło do gustu :)

      Haha :D To prawda! Pachną bardzo przyjemnie, no i wyglądają pięknie! :)

      Usuń
  47. Kurczę, patrze na to zdjęcie i widzę co najmniej 5 kosmetyków, które sama mam i lubię :D Plus szósty, który już zużyłam :D
    Też lubię ten krem z Pharmaceris, stosuję go na dzień, mam go już chyba ponad 3 miesiące i za nic nie chce się skończyć :P Paletkę ze Sleeka też lubię, chociaż mogłaby się mniej osypywać. Puder z Maybelline to mój hit - matuje jak żaden inny a przy tym jest prawie niewidoczny na twarzy. Stosuję go tylko na strefę T. Róż z Alverde też mam i to ten sam odcień - bardzo go lubię, u mnie trwałość jest bez rewelacji, ale przyzwoicie. Lubię go głównie za kolor i za to, że ciężko z nim przesadzić.
    Nie zgodzę się jedynie co do Bielendy, co prawda świetnie zmywa, ale u mnie spowodowała wypadanie rzęs no i tak tłusta powłoka i mgła przed oczami ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No proszę jaki mamy podobny gust! :)

      Te kremy są szatańsko wydajne! Poprzednie zużywałam przez pół roku! :D

      Ja na osypywanie się w sumie nie narzekam, na pewno nie w tej wersji :) Co do pudru, to zgadzam się! Nic tak nie matuje, jak on! :)

      Nie wiem jak ja zmywam oczy, ale jakimś cudem udaje mi się uniknąć tej tłustej powłoki... :D

      Usuń
  48. przyjemnieczki same :) Essiaków zabraknąć nie mogło :D

    OdpowiedzUsuń
  49. Same znane produkty widzę. Oj keidy ja sie zabiorę za miesięcznych ulubnieńców....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja uwielbiam takie posty i najchętniej je przygotowuję :)

      Usuń
  50. Ejże, tło jest super, pierwsze na co zwróciłam uwagę na tym zdjęciu :)

    Zwróciłaś moją uwagę na kilka produktów, a że akurat komponuję nową łiszlistę... ech... ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ha! Super, że Ci się podoba! :D

      Oh well... Najwyżej dopiszesz te kilka pozycji przeze mnie :D

      Usuń
  51. mam kilka z tych kosmetyków i też je bardzo lubię :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz! :)

Jeśli chcesz zareklamować swój blog w komentarzu, to zanim zostawisz swój adres, przeczytaj ostatnią notatkę i wypowiedz się na jej temat nieco bardziej obszernie niż tylko "fajna notka". Jeśli sama piszesz bloga, to na pewno potrafisz wyrazić swoją opinię poprzez komentarz :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Blog template designed by SandDBlast