środa, 19 września 2012

So Sweet Blog Award

Ostatnimi dniami w blogosferze panoszy się słodki znaczek, będący wyrazem sympatii czytelniczek do blogerek! Takie wyróżnienie przywędrowało również do mnie i to dwukrotnie! Bardzo mnie cieszy, że mój blog jest tak ciepło przez Was odbierany i że podoba Wam się to, o czym i jak dla Was piszę :)

Zostałam wyróżniona przez dwie przemiłe blogerki Zielone Serduszko oraz Agatę.

Zielone Serduszko, czyli Agnieszka jest od dawna jedną z moich największych gaduł i, odkąd do mnie trafiła, skomentowała chyba 90% postów, które ukazały się od tej pory! :)) Jest szalenie ciepłą dziewczyną, która zawsze znajdzie dla każdego miłe słowo. Warto zajrzeć na jej blog po to, żeby poczuć tę przyjazną atmosferę i zadomowić się na dłużej :)

Za to z Agu znamy się wirtualnie dosłownie od drugiego dnia istnienia mojego bloga i od tej pory dość regularnie wymieniamy ze sobą spostrzeżenia na tematy przewijające się przez nasze blogi. A wszystko zaczęło się od tego, że urodziłyśmy się prawie tego samego dnia... Tu też jest jednodniowy poślizg ;) Koniecznie zajrzyjcie do Agaty, nie tylko po to, żeby poczytać o jej perypetiach z mieszano-wrażliwą cerą, ale również po to, żeby poznać bliżej posiadaczkę jednego z najpiękniejszych uśmiechów w blogosferze!


A teraz pora na moje nominacje! Należy przekazać znaczek 5,10 lub 15 ulubionym blogom! Tak naprawdę moje ulubione blogi znajdziecie w blogrollu, jednak jest kilka, które zasługują na dodatkowe wyróżnienie!

Moja ulubienica i od niedawna koleżanka poza strefą blogową! Pierwszy raz trafiłam do niej z wizażowego wątku dla Sleekomaniaczek i tak już zostałam. Obie podzielany miłość do palet i róży Sleek, która u Gray przejawiaja się w setkach przepięknych makijaży pokazanych na jej blogu. Uwielbiam każdy jeden makijaż, wykonany przez Kasię i liczę na to, że w końcu nadarzy się okazja, żebym mogła doświadczyć jej czarów na własnej skórze ;)

Relacja z Sylwią, to kolejna znajomość przeniesiona z blogowego światka do codzienności ;) Sylwia, to moja lakierowa bratnia dusza, podzielająca zainteresowanie każdym dostępnym kolorem i wykończeniem, a od niedawna również moja wspólniczka w uzależnieniu od Essie. Sylwia to totalna lakierowa kusicielka, zaglądacie na własną odpowiedzialność! ;)

Asia, to dziewczyna, która wyjątkowo świetnie radzi sobie z codziennym publikowaniem świetnych notek na naprawdę wysokim poziomie! Widać, że każdy jeden post został przemyślany i skrupulatnie przygotowany, dlatego z wielką chęcią zaglądam do niej i czytam praktycznie wszystko, co wychodzi spod jej reki ;) Poza tym Asia, to wyjątkowa gaduła - nasze długie konwersacje w komentarzach niedługo staną się nową świecką tradycją! ;)

Któż nie zna Marti?! To jakże przesympatyczna i niezwykle wesoła dziewczyna, którą miałam okazję poznać osobiście na jednym z blogerskich spotkań. Jej blog pokochałam nie tylko za kopalnię wiedzy odnoście produktów LUSH oraz MAC ale również za coraz to piękniejsze pandorkowe nabytki! Chyba żadna inna osoba nie ma takich pokładów pozytywnej energii, którą aż promieniuje przez ekran :D

Maja, to dziewczyna, która wyjątkowo często wodzi mnie na pokuszenie. Tym bardziej bombardując mnie notkami ze swatchami kolejnych lakierów Essie... Odkąd pokazała mi Tart Deco i Splash of Grenadine totalnie przepadłam! Ponadto Burn jest również zagorzałą fanką cieni z Inglota i MACa, więc jej blogiem powinny zainteresować się również cieniholiczki... ;)

Alisek ostatnio trochę obraziła się na blogosferę, ale ja nie obraziłam się na nią. Ala świetnie pisze o każdym jednym kosmetyku, który trafił w jej łapki. Każdą jej recenzję czytam z największą przyjemnością, tym bardziej, że Aliss pisze o kosmetykach tak obszernie, jak i ja, a w swoich wywodach umieszcza chyba wszelkie niezbędne kwestie, o których można napisać! ...Oczywiście Aliss również jest sprawczynią kilku moich essiakowych zakupów... ;)

Pani profesor z Instytutu KrzyklOBOPu! Justyna jest szalenie przenikliwa i uważnie obserwuje blogosferę. Nikt nie jest bezpieczny, bo Krzykla czuwa i wszystkie informacje zbiera w teczkach, bardziej obszernych, niz te z IPNu. Lepiej mieć ją za sobą, niż przeciwko sobie... ;))))) A tak na serio, Krzykla to kolejna z grona moich ulubionych Essiemaniaczek, choć o nieco rozbieżnym guście, to nadal bardzo interesującym. Ponadto u Krzykli poczytacie również sporo o eksluzywnych markach. Wszystko zawsze świetnie zaserwowane!

Monika, to chyba moja ulubiona włosomaniaczka i mimo, że nie zawsze aktywnie udzielam się na jej blogu, to namiętnie podczytuję go prawie od początku jego istnienia i z wielką przyjemnością obserwują wciąż rosnącą liczbę czytelników. Mało kto aż tak namiętnie testuje i dokumentuje swoje włosowe poczynania i robi to w tak interesujący i lekkostrawnie podany sposób. Ponadto moim zdanie, to właśnie Siempre była prekursorką rozpoczynającej się mody na rosyjskie kosmetyki do włosów... ;))

Blog Mani, to moje niedawne odkrycie. Wprawdzie jeszcze jest tam spokojnie i trafiają tam przede wszystkim lakieromaniaczki, ale podejrzewam, że wkrótce blog będzie tętnić życiem! Mania codziennie prezentuje swoje nienagannie pomalowane paznokcie w innym kolorze i jest dla mnie źródłem ogromnego chciejstwa! Wszystkie zdjęcia są przepiękne jakościowo, a pokazywane swatche wyglądają dokładnie tak samo, jak na żywo. Ponadto blog jest bardzo jasny, czysty i przejrzysty, więc bardzo miło i łatwo się po nim poruszać i odnalaźć to, co nas interesuje :)

Agnieszka jest osobą, która imponuje mi ogromną wiedzą na temat składów kosmetyków. W jej recenzjach znajdziecie skład każdego kosmetyku rozebrany na części pierwsze, a przy okazji dowiecie się do czego dany składnik może w ogóle służyć. Ponadto Angel ma po prostu zawsze swoje zdanie, nawet jeśli jest ono sprzeczne ze zdaniem całego blogerskiego środowiska ;)

Znacie moje ulubione blogi? A może udało mi się Was jednak troszeczkę zaskoczyć? ;)
K.

38 komentarzy:

  1. Gratuluję, jest miłe uczucie!

    OdpowiedzUsuń
  2. znam zdecydowaną większość tych blogów i również lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Chyba wszystkie blogi, które wymieniłaś i ja bardzo cenię :) Yyy, nie chodzi mi tu o mój!:P Dziękuję kochana:* Strasznie się cieszę, że mam okazję z Tobą i Kasią kolegować się również poza blogami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak to nie? Swój własny powinnaś cenić na pierwszym miejscu! :D

      Mi też szalenie miło z tego powodu :]

      Usuń
  4. <3<3 Ja Ciebie też :* W ogóle to ja Was uwielbiam i podzielam zdanie Sylwii to powyżej hehe i parę innych też :D:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co mnie też? Z tymi buziaczkami, to brzmi co najmniej ciekawie :D :))))

      Usuń
    2. No nie lubię oczywiście xD

      Usuń
  5. Muah, dziękuję :* Aaaale mi miło :,)

    OdpowiedzUsuń
  6. Dziękuję za wyróżnienie :* Jest mi niezmiernie miło :D i fakt, lubię sobie pogadać.

    Niektóre blogi znam, niektóre z chęcią poznam a niektóre odpuściłam z różnych przyczyn....

    Kupiłam pędzel do bronzera z ET i wiesz co. Wiedziałam, że on jest Duży :) ale jednak pomacać w sklepie wystawiony pędzel a mieć swój, którym robi się makijaż to ogromna różnica. Pierwsze co mi się nasunęło na myśl, to JAKI ON JEST DUŻY :D
    Dziękuję za zachętę do zakupu :))) za to oparłam się dzisiaj Essiakowi Sand Tropez. Postanowiłam ograniczyć zachcianki i ... przełożyłam go na nowy miesiąc ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jesteś gaduła pierwsza klasa! :D

      On jest duży :D Naprawdę duży, a mimo to o dziwo świetnie się sprawdza i mam nadzieję, że w na dłuższą metę również przypadnie Ci do gustu :)

      A Essie... W końcu Cię dopadnie :) Obyś tylko trafiła na wersję z szerokim pędzelkiem, to nie będzie problemu ze smugami i innymi dziadami ;)

      Usuń
    2. Z gadulstwem to jest tak, że trzeba trafić jeszcze na odpowiednią osobę :))))

      Po kilku użyciach muszę powiedzieć, że TO był dobry zakup.Serio, bez słodzenia :)

      Essie, muszę jakoś sprawdzić i poczytać blogi z UK, bo może gdzieś piszą lub pokazują pędzelki. Wypatrzyłam jeszcze z Ciate podobny kolor, chyba. Okaże się za parę dni bo... kupiłam. Opętała mnie ta firma :D

      Usuń
  7. Dzięki kochana za tak miłe słowa:))):** Większość Twoich ulubieńców znam i również bardzo lubię, ale o kilku nie miałam pojęcia więc lecę nadrabiać. ;)))

    OdpowiedzUsuń
  8. Twój blog jest pierwszym, na którym widzę taką notkę i bardzo mi się pomysł podoba, bo niektórych z tych blogów nie znałam. I jak to na lakieromaniaczkę przystało już pochłonęłam 1/3 bloga Mani... Chciejolista rośnie, miejsca w szuflladzie już nie ma... oł maj...
    Gratuluję otrzymania wyróżnienia od innych blogowiczek, zdecydowanie na to zasługujesz! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. why the hell napisałam blogowiczki zamiast blogerki, nie mam pojęcia... chyba mózg mi się przegrzał dziś na zajęciach ;)

      Usuń
    2. Świetny pomysł z tym tagiem, prawda? :) Również bardzo mi się podoba i chętnie go wykonałam :)

      Blog Mani jest naprawdę świetny i każda lakieroholiczka powinna go poznać! :)

      Dziękuję ;)

      Usuń
  9. Jejku jak mi milo! Bardzo Ci dziekuje Kochana za te cieple slowa! :*
    i Tobie gratuluje wyroznienia! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) A Ty zasłużyłaś ;)

      Usuń
  10. http://lacquer-maniacs.blogspot.com/2012/09/so-sweet-blog-award.html :D:D

    OdpowiedzUsuń
  11. Znam większość z tych blogów :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Zara się spalę ze wstydu! Dziękuję za miłe słowa! :*

    Prawie wszystkie blogi, o których napisałaś, są mi mniej lub bardziej znane :)

    PS. Naprawdę aż taka ze mnie spamerka?! ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Na wstępie napiszę... dziękuję za wyróżnienie. Jest mi miło, a i jednocześnie strasznie głupio, bo właśnie ponad godzinę czytam posty na Twoim blogu i żałuję, że tak późno.... bo z taką przyjemnością się "Ciebie poznaje". I cieszę się, że ktoś podziela moje Essiemaniactwo:) DZIĘKUJĘ:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lepiej późno, niż później ;)

      Zdecydowanie podzielam tę miłość :D

      Usuń
  14. o jaaaa, niespodzianka z samego ranka :) Dziękuję pięknie za odznaczenie :****

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz! :)

Jeśli chcesz zareklamować swój blog w komentarzu, to zanim zostawisz swój adres, przeczytaj ostatnią notatkę i wypowiedz się na jej temat nieco bardziej obszernie niż tylko "fajna notka". Jeśli sama piszesz bloga, to na pewno potrafisz wyrazić swoją opinię poprzez komentarz :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Blog template designed by SandDBlast