piątek, 20 kwietnia 2012

Moje zakupy z Kosmetykomanii :)

Mały sneek peak tego, co w najbliższym czasie będę testować... :) W poniedziałek zrobiłam zakupy na kosmetykomanii i wreszcie kupiłam kilka produktów, na które czaiłam się już od dłuższego czasu - myślę, że pół roku, to nie przesada... Czekałam z zakupami głównie dlatego, że miały być dla mnie nagrodą za wykończenie pewnego szczególnego produktu z kolorówki, którym był róż z ELFa w przepięknym kolorze Candid Coral, którego używałam niemal codziennie odkąd go kupiłam. Od momentu, gdy tylko pokazał mi się w nim fragment denka, rozpoczęłam intensywne poszukiwania następcy. Pewnie kupiłabym znowu ELFa, gdybym nie natknęłam się wcześniej na róż Pixie Pink ze Sleeka, który oczarował mnie kombinacją dobrej trwałości, wysokiej gramatury i niskiej - biorąc pod uwagę te czynniki - ceny. Wtedy pod czujnym okiem (i kuszeniem ;)) wizażanek ze Sleekowego wątku zdecydowałam się na megapopularny odcień Rose Gold, właśnie ze Sleeka. Ciekawa jestem, czy faktycznie mu najbliżej kolorystycznie do Candid Coral... Jutro "obfocę" i porządnie zeswatchuję nowe nabytki, więc może uda mi się porównać te dwa kolory - CC wykończyłam, ale zostało mi odrobinkę w rogach - może uda mi się jeszcze wygrzebać próbkę dla porównania... :)

Jeśli jesteście już dostatecznie wzruszone moją niezwykle trudną drogą do podjęcia jakże życiowej decyzji o wyborze koloru różu, to zapraszam Was na dosłownie kilka fotek poglądowych... ;)

Oto moje skarby - jak widać w końcu wzięłam się za realizację muszęmieciowej listy, którą jakiś czas temu pokazywałam przy okazji tagu (KLIK). I tak oto w moim koszyczku znalazły się róż Rose Gold ze Sleeka, dwie pomadki Candy Cane i Coral Reef (również Sleek) oraz pędzel kulka z Hakuro (H54).

Sleek Coral Reef, Sleek Rose Gold, Sleek Candy Cane, Hakuro H54
Kulka Hakuro okazała się być niesamowicie miłym miziakiem. Z chęcią wypróbuję ją jutro z jakimś płynnym podkładem, od dawna marzył mi się pędzel do podkładu o tym kształcie, z tym, że ciągle wahałam się pomiędzy Hakuro a Maestro. Z Maestro mam do tej pory bardzo pozytywne doświadczenia, ale stwierdziłam, że skoro Hakuro cieszą się niemal równie dobrą opinią, to skuszę się na kulkę od nich. Pierwsze wrażenia po macanku (:D) bardzo na plus!

Hakuro H54
Pomadki Candy Cane i Coral Reef spodobały mi się dawno temu po obejrzeniu ich swatchy na blogu Siulki. Problem polegał na tym, że żaden z polskich sklepów internetowych nie miał ich w swojej ofercie, przynajmniej nie wtedy, kiedy ja ich szukałam. Kiedy zobaczyłam na fb kosmetykomanii, że dodali do listy dostępnych kolorów Papaya Punch, napisałam do nich, czy jest szansa na CC i CR. I była! Kilka tygodni później pomadki już były w sklepie... Zanim jednak się ogarnęłam (i wykończyłam Candid Coral ;)), to do piątku (piątku 13-tego ma się rozumieć) zabrakło i Rose Gold i pomadek. I tu znowu nastąpił dramatyczny zwrot akcji, w postaci mojej panicznej interwencji na fb kosmetykomanii - jak się okazało różu miało nie być przez kilka tygodni, a pomadek przez około tydzień... A ja nastawiłam się już na zamówienie... (Już byłam w ogródku, witałam się z gąską...) Na szczęście w niedzielę odpisano mi, że jeszcze kilka sztuk tych produktów znalazło się w magazynie i zostały one dodane na stronę. W tym miejscu należą się ogromne brawa dla sklepu! Niejeden by olał - w końcu, to tylko kilka drobiazgów. Ale tak się właśnie dba o klienta - dbałością o drobiazgi!

Wracając jednak do pomadek, poniżej bardzo orientacyjne zdjęcie produktów i próbki kolorów. Nawet nie chcę ich teraz nazywać swatchami, bo na to przyjdzie pora i lepsze światło - te były zrobione bardzo na szybko, bardziej z ciekawości, niż faktycznej staranności i dbałości o idealne oddanie koloru. Mam nadzieję, że jutro dopisze mi światło i zrobię swatche na ustach... :)

Od lewej: Candy Cane, Coral Reef
Poniżej dosłownie lekkie maźnięcie samym czubeczkiem szminki (no bo przecież nie mogłam ich naruszyć przed zdjęciami ;)).
Od lewej: Coral Reef, Candy Cane
Być może zabrzmi to jak pieśń pochwalna dla kosmetykomanii, ale jestem naprawdę pod wrażeniem tego sklepu, przede wszystkim jakością obsługi! Na pewno będę do nich wracać ze Sleekowo-pędzlowymi zakupami, ponieważ naprawdę mam wrażenie, graniczące z pewnością, że zostanę bardzo dobrze obsłużona, dostanę odpowiedź na moje pytania, a może nawet uda mi/im się spełnić jakieś moje zachcianki, tak, jak było z kolorami powyższych pomadek. Ponadto jestem pod wrażeniem tego, że komuś tam chciało się sprawdzać w weekend, czy może jednak ostały się im jeszcze jakieś sztuki kolorów, które chciałam zamówić, a które nie były już dostępne ani na stronie, ani na ich profilu na allegro. Odpowiedź na moje pytania chyba za każdym razem otrzymywałam tego samego dnia, co niestety w kontaktach z niektórymi sklepami (czy też boxami :P) nadal graniczy z cudem... ;)

Moje zamówienie było dość spore, ponieważ oprócz tego, co Wam pokazałam w zamówieniu znalazło się kilka prezentowych "drobiazgów", z którymi na razie nie mogę się zdradzić, w razie, gdyby osoba, której dotyczą przypadkiem tu zajrzała... :) Kwota zamówienia przekroczyła 150zł, dzięki czemu udało mi się skorzystać z darmowej wysyłki paczki kurierem. Mogłabym się poczuć odrobinę zawiedziona brakiem jakiegoś gratisu do tak dużych zakupów, ale darmowa i przede wszystkim szybka wysyłka skutecznie mi to wynagrodziła. W końcu zawsze mogę wydać te zaoszczędzone kilka złotych na coś, co naprawdę jest mi potrzebne... ;) A przy takiej ilości plusów, coś takiego nie może się nawet zaliczyć jako minus... :]

Hołd oddany. Mam nadzieję, że w weekend obejrzycie moje zdobycze z bliska! :)

Jedno jest pewne - jeszcze tam wrócę po Storm i Pomergranate! :D

K.

57 komentarzy:

  1. Właśnie szykuję się na zakupy w kosmetykomanii, dlatego bardzo mnie cieszy Twoja dobra opinia o sklepie.
    Pomadki są cudne, nie wiem, która ładniejsza.:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do tej pory to chyba najbardziej profesjonalny sklep, w jakim kupowałam kosmetyki, oby tylko tak dalej trzymali, to będę chętnie wracać :) No i paczuszka była zapakowana niemal pancernie! :)

      Gdybym mogła się zdecydować, która ładniejsza, to wzięłabym jedną, a że nie mogłam... ;)

      Usuń
    2. ja tam kupowałam dwukrotnie i byłam zadowolona :) szybko i sprawnie

      Usuń
    3. To prawda! Wzorowa obsługa :)

      Usuń
  2. nigdy tam nie kupowałam ,
    kolory szminek ładne - mam prawie identyczne z Vipery - ale prawie robi różnicę ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Robi różnicę dla pomadkoholiczki/kosmetykomaniaczki... Zwykły człowiek by nas nie zrozumiał ;)

      Usuń
  3. Piękny kolor pomadki Coral i ten róż także!Ciekawi mnie Twoja opinia o pędzlu:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chętnie o nim napiszę, jak już trochę go poużywam :) Na razie wiem tylko tyle, że jest mięciutki i solidnie leży w dłoni :)

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. No właśnie od razu mnie urzekły :)

      Usuń
  5. Szminki wyglądają cudnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I są! Mam nadzieję, że pod każdym aspektem :]

      Usuń
  6. O nieeee - róż Rose Gold ze Sleeka. Choruję na nigo od miesiąca ;)
    Poka, poka swatche :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pokombinuję z aparatem, ale coś marna pogoda dzisiaj. No ale grunt, że nie leje :D

      Usuń
  7. Ciekawi mnie ten pędzel do podkładu - dumam nad jego zakupem ;p także chętnie poznam opinię ;)
    Pomadki oczywiście piękne, a i róż ciekawie się zapowiada ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ok, napiszę parę słów, jak tylko go trochę poużywam :)

      Usuń
  8. Z pędzla będziesz napewno zadowolona. Ja go mam i strasznie go lubię:)

    OdpowiedzUsuń
  9. piękny róż . pędzel też go chce kupić :) ale nie dla mnie takie szminki nie opasują do mnie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się nie mogłam powstrzymać! Już od dawna za mną chodziły! Podobają mi się jeszcze dwa jaśniejsze kolory, ale chyba mam już podobne, więc na razie nie ma sensu ;)

      Usuń
  10. ja w innym sklepie Sleeki zaczęłam kupować (wcześniej też zamawiałam na kosetykomani), ale znalazłam z niższymi cenami zarówno Sleeki, kosmetyki Elf'a, pędzle itd.

    szmineczki śliczne kupiłaś i róż :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to podziel się co to za sklep, jeśli jesteś zadowolona - zawsze można rozważyć zmiany ;)

      Usuń
  11. Cudne zakupy no wszystko bym widział w mojej kosmetyczce:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Hehe no i wreszcie Rose Gold!:D I jestem bardzo ciekawa Coral Reef, czekam na więcej! ;)

    S.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No nareszcie jest! A jak tam się sprawują Twoje szminki? Powiem Ci, że trochę kusi mnie Liqueur - przez Ciebie, bo wcześniej nie zwracałam na nią uwagi :D

      Usuń
    2. hahah :D wreszcie i ja Cię skusiłam :P wiesz co Liqueur u mnie to taka zwykła szminka, troszkę podobna do Airy Fairy. Ale lubię ją, bo jakoś lepiej mi się ją nakłada na usta niż Airy Fairy:) a Candy Cane używam, ale nie nakładam jej jakoś b. dużo na usta, bo mimo wszystko dla mnie ta szminka jest chyba troszkę ciemna. Wczoraj pomalowałam nią usta na wyjście i dość długo się utrzymywała, ze 3-4 godziny:)

      Usuń
  13. oo moj pędzel :P znaczy nie mój, ale też go mam ;) mam nadzieje też bedziesz zadowolona z niego jak ja

    a szmineczki cudne, zwłaszcza Candy Cane

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie, to już kolejna pozytywna opinia o nim, mam nadzieję, że mi też się tak spodoba :)

      Usuń
  14. Odpowiedzi
    1. To prawda i dobrze, bo naprawdę byłam na nie napalona :D

      Usuń
  15. Nareszcie! :D:D Rany, te szminki są boskie! <3
    Sklep faktycznie wymiata, ja zamawiałam ze 3-4 razy i za każdym razem byłam mega zadowolona, nawet raz (zakupy na ponad 80 zł) dostałam mały gratis :D Ale oni to pełna profeska :D
    Hehe, no właśnie aż spojrzałam do siebie na fotki Rose Gold i faktycznie u mnie się wydaje bardziej różowy. Ale Ty masz niezły aparat, że Ci tak dobrze kolory łapie :)
    To ja życzę miłego miziania i czekam na swatchowe usta ze szminkami <3 :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do tej pory chyba tylko z urodomanii byłam tak zadowolona, jak zamawiałam z allegro. No ale tutaj to już full profeska :D

      Może mojemu się drobinki skumulowały na górze? xD U mnie się mega rozpadało, ale może coś tam jednak da się zrobić z tymi swatchami jeszcze dzisiaj ;)

      Tym pędzelkiem to ja się mogę miziać nawet bez kosmetyków - jest takim miziakiem, że głowa mała :D

      Usuń
    2. O, a ja akurat z Urodomanii jeszcze nie zamawiałam :)
      Hehe, zobaczysz zresztą jak fajnie wygląda ten róż na policzkach, będzie różowy i będzie się mocno mienił na złoto :) Ja ostatnio go ciągle używam, nie mogę się odkleić nawet dla ukochanego Pomegranate xd
      Mrau, ja muszę jakiś fajny pędzelek do różu właśnie kupić, bo póki co maluję flat topem do podkładu, i nie to że się nie sprawdza czy coś, ale trochę to dziwne... ;) Te Hakuro wyglądają tak... zachęcająco :D
      U mnie też ciemno i lało, ale powoli przechodzi, to może zdążysz jeszcze fotki zrobić ;D

      Usuń
    3. Ja tam do różu z Marble Mania używam skunksa, więc mnie akurat Twój pędzel nie dziwi :D Ja się przymierzam do tego dwukolorowego Hakuro przy okazji kolejnego zamówienia... I Pomergranate :D

      Usuń
    4. No to dobrze, że nie jestem osamotniona :D Ale przydałby mi się jednak drugi, bo nie chce mi się go prać codziennie :D
      Kup, zrecenzuj i skuś mnie :D:D
      Pomegranate to obowiązkowo! Nie będziesz żałować ;) Ja powoli się czaję na zestawy, problem w tym, że wszystkie mi się podobają...

      Usuń
    5. Mi się Lace jednak spodobał, ale dobrze, że do września jeszcze dużo czasu ;)

      No i nie zrobiłam zdjęć - zanim się rozpogodziło, to rozładowała mi się bateria w aparacie, bo robiłam parę zdjęć produktów z zewnątrz, a tu nie liczy się aż tak wierne oddanie koloru ;)) Może jutro (dzisiaj) się uda! :)

      Użyłam już RG - powiem Ci, że jestem aż zaskoczona jego pigmentacją, ale efekt jest naprawdę ładny :)

      Usuń
  16. Daj znać jak się hakuro sprawuje.Ostatnio się nad nim tez zastanawiałam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Napiszę o nim notkę, jak już go trochę przemagluję :)

      Usuń
  17. Też zrobiłam ostatnio zakupy na Kosmetykomanii. U mnie jednak dominowało MeMeMe :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj te kosmetyki wyglądają wyjątkowo kusząco, zwłaszcza kamyczki :)

      Usuń
  18. Możesz go kupić prędzej.. bo w SP jest właśnie jego promocja i możesz go dropnąć za dyszkę :D

    Ja mam na razie kompletny odwyk zakupowy, choć nie powiem, że kusisz mnie kompletnie... Ten pędzelek, który baaardzo chcę mieć i te szminy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oho, no to chyba muszę się nim zainteresować :)

      Usuń
  19. Świetne zakupy! Pozazdrościć:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Róż ze Sleek'a <3 i cudowne kolory pomadek <3!

    OdpowiedzUsuń
  21. Mnie się ten trend podoba, ale oczywiście są gusta i guściki ; ) hmm a te szminki mają obłędne, intensywne kolory!

    OdpowiedzUsuń
  22. czerwona szminka to klasyk, kazda kobieta powinna ja miec :D

    OdpowiedzUsuń
  23. Przymierzam się do zakupu pędzla tej firmy słyszałam o nich wiele dobrego. Ile zapłaciłaś za swój? :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Kosmetykomania ma swoj sklep stacjonarny w gdansku . Jestem szczesciara. :)
    Buziaki
    Ps. Wlasnie na te kolory poluje , aby je kupic .
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz! :)

Jeśli chcesz zareklamować swój blog w komentarzu, to zanim zostawisz swój adres, przeczytaj ostatnią notatkę i wypowiedz się na jej temat nieco bardziej obszernie niż tylko "fajna notka". Jeśli sama piszesz bloga, to na pewno potrafisz wyrazić swoją opinię poprzez komentarz :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Blog template designed by SandDBlast