niedziela, 5 lutego 2012

Ulubieńcy Oriflame - Swedish SPA - Hydrating Body Souffle Cream (nawilżający krem do ciała)

Hej Dziewczyny!

Dawno już nie opisywałam swoich ulubieńców z firmy Oriflame, dlatego przygotowałam dla Was kolejną recenzję z tego cyklu... Dzisiaj na tapetę idzie nawilżający krem do ciała z serii Swedish SPA - moim zdaniem jeden z najlepszych nawilżaczy oferowanych przez firmę Oriflame!

Oriflame - Swedish SPA - nawilżający krem do ciała
Producent o produkcie:
"Lekki, puszysty krem czyni skórę jedwabiście miękką w dotyku. Posiada cudownie kremową formułę wzbogaconą nawilżającym kompleksem Hydracare+ i odświeżającą miętą. Nie pozostawia tłustej warstwy na skórze."

Myślę, że tytułem wprowadzenia, warto dodać, że seria Swedish SPA składa się z czterech mniejszych serii, zawierających po kilka produktów, które inspirowane były czterema żywiołami. Prezentowany dziś krem należy do serii inspirowanej powietrzem i jest to chyba moja ulubiona seria, zarówno pod względem działania, jak i pod względem walorów zapachowych... :)

DZIAŁANIE: Świetny, lekki krem nawilżający. Tak jak już pisałam przy okazji recenzji balsamu z zieloną herbatą swego czasu miałam problemy z miejscowym przesuszeniem skóry, w szczególności w okolicach łokci, a skóra rąk nie była tak miękka i gładka, jakbym sobie tego życzyła. Te dwa balsamy skutecznie pomogły mi wyeliminować ten problem. O ile balsam z zieloną herbatą jest dla mnie idealny do codziennego stosowania, o tyle ten krem lubię stosować, jako krem do zadań specjalnych. Uwielbiam sięgać po niego również, gdy mam chwilę dla siebie na tzw. domowe SPA - gruba warstwa kremu na całe ciało, maseczka na twarz i relaks! :)

Przede wszystkim świetnie, świetnie nawilża moją skórę! Zostawia ją gładką i miłą w dotyku, pozostawiając delikatny, świeży zapach, który dość długo się na niej utrzymuje. Nie zauważyłam, żeby krem brudził, czy tłuścił ubrania, ale mimo to warto mu dać chwilę na wchłonięcie się i w tym czasie np. umyć zęby, czy zmyć makijaż. O ile nie nakładamy go grubą warstwą, wchłania się dość dobrze. Jeśli nałożymy go grubą warstwą, to warto dać mu dłuższą chwilę - czasami mimo to w nie wchłania się całkowicie w zagłębieniach skóry.

Oriflame - Swedish SPA - nawilżający krem do ciała
KONSYSTENCJA: Krem ma lekko fioletowawe zabarwienie, zgodne z całą szatą graficzną serii i jej opakowań. Trudno mi jednoznacznie określić jego konsystencję - jest jednocześnie lekki, ale i dosyć gęsty.

ZAPACH: Kolejny trudny do określenia aspekt - zapach jest dosyć świeży, kojarzy mi się z delikatnymi męskimi perfumami. Powtórzę się - delikatnymi, a nie duszącymi, ciężkimi. To w tym kremie i w ogóle w całej linii lubię chyba najbardziej. Mnie on bardzo, bardzo relaksuje i lubię go używać w komplecie z żelem z tej samej linii.

WYDAJNOŚĆ: Uważam, że produkt ma dość dobrą wydajność, nawet przy regularnym używaniu wystarcza mi spokojnie na kilka tygodni, a moich przygód z nim nie da się określić jako oszczędne... ;) Do tej pory zużyłam już chyba trzy słoiczki tego kremu.

Oriflame - Swedish SPA - nawilżający krem do ciała
OPAKOWANIE: Standardowe dla produktów o tego typu konsystencji - okrągły słoiczek z odkręcaną pokrywą. Bardzo lubię jego delikatną szatę graficzną w odcieniach pastelowego fioletu, błękitu i bieli. Opakowanie jest dobrze wykonane i nie sprawia problemów przy próbach zakręcania, co niestety zdarza mi się głównie z niektórymi słoiczkami w mniejszych rozmiarach. Moim zdaniem jest to bardzo wygodna forma opakowania. Produkt zabezpieczony jest srebrną folijką w środku. Opakowanie zawiera 200ml kremu.

CENA: Standardowa to 26,90zł, w promocji kosztuje zazwyczaj ok.16,90zł - moim zdaniem jest zdecydowanie wart swojej ceny! Każdej!

Podsumowując:
+ bardzo dobre nawilżenie
+ przyjemna lekka konsystencja
+ zapach <3
+ przyzwoita wydajność
+ ładne, wygodne opakowanie
+ cena adekwatna do jakości

Ponieważ produkt ten należy do moich ulubieńców i jestem w nim absolutnie zakochana, to nie jestem w stanie znaleźć w nim jakichkolwiek wad. Tym razem nie przeszkadza mi nawet cena, bo jest ona adekwatna do jakości produktu. Wiadomo - każda firma posiada zarówno perełki, jak i buble - ten zdecydowanie należy do tej pierwszej grupy!

K.


SKŁAD:
AQUA, GLYCERIN, CETEARYL ALCOHOL, ISOPROPYL MYRISTATE, BUTYROSPERMUM PARKII BUTTER, CYCLOPENTASILOXANE, DIMETHICONE, OLUS OIL, CYCLOHEXASILOXANE, SODIUM POLYACRYLATE, CETEARETH-12, METHYLPARABEN, IMIDAZOLIDINYL UREA, PROPYLPARABEN, SODIUM CETEARYL SULFATE, PARFUM, PANTHENOL, CITRIC ACID, HEXYL CINNAMAL, LINALOOL, LIMONENE, MENTHA PIPERITA OIL, CITRONELLOL, ALPHA-ISOMETHYL IONONE, PHENOXYETHANOL, CITRAL, FURCELLARIA LUMBRICALIS EXTRACT, CI 17200, CI 42090

4 komentarze:

  1. nie przypuszczałam, że będzie taki dobry... moja siostra jest konsultantką - może się skuszę?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbuj! U mnie sprawdza się rewelacyjnie!

      Usuń
  2. jakos nigdy nie interesowałam sie kosmetykami oriflame, chyba czas zaczac bo ten krem wyglada fantastycznie! I zero minusów!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz! :)

Jeśli chcesz zareklamować swój blog w komentarzu, to zanim zostawisz swój adres, przeczytaj ostatnią notatkę i wypowiedz się na jej temat nieco bardziej obszernie niż tylko "fajna notka". Jeśli sama piszesz bloga, to na pewno potrafisz wyrazić swoją opinię poprzez komentarz :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Blog template designed by SandDBlast