niedziela, 22 lipca 2012

Ados - Summer Time nr 46 - lakier do paznokci [swatche]

Dzisiaj znowu trochę z kategorii lekko, łatwo i przyjemnie, czyli lakier do paznokci! Póki mamy lato, to korzystam z kolorów, ile tylko się da! Zimą zazwyczaj wszystko mi przechodzi, więc póki maluję, to się chwalę. A co! :)
Ados Summer Time 46

Tym razem weźmy na tapetę lakier, który otrzymałam w paczuszce z wygraną u Agu, czyli Ados z kolekcji Summer Time, numer 46. Ten kolor to cudowny lazurowy niebieski kolor, z przepięknym shimmerem, o ile mnie oko nie myli - zarówno złotym, jak i srebrnym, który w zależności od światła, nie dość, że pięknie się mieni, to jeszcze "zmienia" kolor od głębokiego niebieskiego, przez lazur rodem z plaż na Malediwach, aż po niemal ciemną zieleń! Kolorystycznie to totalny wymiatacz! Dawno już nie miałam tak wielowymiarowego koloru! :)

Jeśli chodzi o aplikację lakieru, to jest ona dość przyzwoita. Lakier ma odpowiednią konsystencję, która nie rozlewa się jakoś szczególnie po skórkach, chyba, że po prostu nieumiejętnie operujemy pędzelkiem (hello, this is me! :D). Co do samego pędzelka - ten również jest dobry, nie rozczapirza się, nic mu nie odstaje i dobrze leży w dłoni, no a to, że manewrując przy skórkach drążącą ręką zawsze pomaluję trochę nierówno, to już tylko i wyłącznie moja wina. Nigdy nie ukrywałam, że jestem beztalenciem, jeśli chodzi o malowanie paznokci, choć nawet ja muszę przyznać, że powoli się wyrabiam... Gdybyście tylko widziały moją prawą rękę, czyli tą która nie uświadcza sesji na bloga... To dla Was tak się staram! ;) A jak już się zepnę nad lewą dłonią, to już mi cierpliwości na prawą nie starcza... :P

Ados Summer Time 46
O czym to ja...? Ach o lakierze! No więc, kolorystycznie wymiatacz, aplikacyjnie bez większych problemów, co dalej... Dalej niestety jest gorzej... Lakier zaczął mi odpryskiwać już drugiego dnia, natomiast trzeciego miałam na paznokciach katastrofę... Odpryski były tak spore (choć nie tak spore jak przy Essie Cute As A Button <trollface>), że lakier nadawał się już tylko i wyłącznie do zmycia. I tu następuje apogeum mojej rozpaczy, gdyż albowiem ponieważ - DZIAD JEDEN (musiałam wtrącić :D) - nie dość, że zafarbował mi na trupiosino paznokcie, to jeszcze rozmazał mi się po całych palcach i naprawdę ciężko było go z nich ruszyć! Nawet mój chłopak spoglądał na moje paznokcie z wyjątkowym niesmakiem, twierdząc, że lepiej by było, gdybym już zostawiła te odpryski! :D

Co do ceny - nie mam pojęcia - ale z tego, co się orientuję, to dostaniecie go za około 5zł, prawdopodobnie w mniejszych drogeriach, bo w tych sieciowych nigdy nie było mi dane go spotkać.

Podsumowując - kolor jest absolutnie genialny i niepowtarzalny, dlatego mimo wszystko chętnie będę po niego sięgać, jeśli tylko nigdzie nie będę się spieszyć następnego dnia (awaryjne zmywanie!). Pokombinuję też z inną odżywką/bazą lub po prostu zaaplikuję ją podwójnie.







I jak Wam się podoba? Wybaczyłybyście mu to farbowanie? Na Haloween efekt po zmywaniu będzie jak znalazł :D
K.

41 komentarzy:

  1. kolor piękny.. ale nie cierpię jak lakier się marze i farbuje paznokcie :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nie, ale kolor jest super, więc mu to wybaczam :D

      Usuń
  2. wybaczyłabym mu wszystko :D kolor prześliczny!

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękny jest! Choć nie lubię takich kolorów;p
    Rozwaliło mnie to "gdyż albowiem ponieważ DZIAD JEDEN" :P

    OdpowiedzUsuń
  4. Podobnie jak Marti, darowałabym mu wiele, tak bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetny kolor, ale nie wybaczyłabym mu farbowania paznokci.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mu wybaczam, bo nie widziałam nigdzie indziej takiego koloru. A na farbowanie może coś jeszcze poradzę... :]

      Usuń
  6. bardzo ładny kolor, i jeszcze z drobinkami, na które mam ostatnio bzika

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękny jest <3 Szkoda, że taki wredny... Ale mam kilka tego typu lakierów, co farbują strasznie a i tak je używam, więc tak - wybaczyłabym ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Śliczny jest! A te drobinki w słońcu... Me gusta =D

    OdpowiedzUsuń
  9. ja bym wybaczyła :) śliczny jest :)

    OdpowiedzUsuń
  10. tych lakierków jeszcze u mnie nie widziałam, chyba trzeba się wybrać w podziemia ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie, może tam coś będzie :]

      Usuń
  11. Nie przepadam za drobinkami w lakierach, wiec ja sie raczej nie skusze, ale jesli ktos lubi :)

    OdpowiedzUsuń
  12. świetny kolorek;) a czy z tej firmy jest tez miętowy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mam pojęcia, bo ja ten lakier dostałam, a u nas nigdy się im nie przyglądałam :]

      Usuń
  13. Kolor fajny, drobinki dodają mu uroku :) A czy wybaczyłabym mu to farbowanie? Hmm pewnie bym się obraziła na niego na jakiś czas, po czym bym do niego wróciła ;p

    OdpowiedzUsuń
  14. kolor taki mało letni jak dla mnie, ale ogólnie ciekawy odcień ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak to mało letni? Toż to morze jak się patrzy! :D

      Usuń
  15. kochana, kosztował 3.50:DDD Adosy szybko mi odpryskują, chyba taka ich natura;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj to poszalałam z ceną ;))) Mi tam i tak trzymał się dłużej i lepiej niż koralowy Essie, więc co tu dużo gadać :D

      Usuń
  16. cool colour!! like it a lot!!

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo mi się podoba! Świetnie prezentuję się u Ciebie na paznokciach ♥

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz! :)

Jeśli chcesz zareklamować swój blog w komentarzu, to zanim zostawisz swój adres, przeczytaj ostatnią notatkę i wypowiedz się na jej temat nieco bardziej obszernie niż tylko "fajna notka". Jeśli sama piszesz bloga, to na pewno potrafisz wyrazić swoją opinię poprzez komentarz :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Blog template designed by SandDBlast