poniedziałek, 22 kwietnia 2013

Bell - Air Flow nr 15 [swatche]

Witajcie Dziewczyny!

Przeglądałam katalogi ze zdjęciami do recenzji i zorientowałam się, że mam jeszcze trochę gotowych zdjęć lakierów, których nie miałam jeszcze okazji Wam pokazać. W najbliższym czasie postaram się przeplatać recenzje pielęgnacyjne właśnie z tymi lakierowymi, bo choć lakierów u mnie nie brakuje, to jednak zdecydowanie zbyt często ich prezentacja kończy się tylko na poście zakupowym. 

Dzisiaj do tablicy wywołajmy lakier marki Bell z serii Air Flow. Jest to kolor nr 15, według tzw. biedronkowej numeracji. Nie mam pojęcia jakie jest oznaczenie tego lakieru w regularnych szafach Bell, ale ponieważ w Biedronce często trafiają się wyprzedaże z poprzednich gazetek, a raz na jakiś czas pojawiają się kolejne kolory w ofercie, być może zainteresuje Was mój egzemplarz.


KOLOR:
Ten lakier jest właściwie dość trudny do zdefiniowania. Na pierwszy rzut oka przypomina ciemnomalinowy róż, ale - zależnie od światła - zmienia się w bliskiego krewniaka bordowej czerwieni, a innym razem przybiera buraczkowy kolor. Podoba mi się to, że jest taki niejednoznaczny. Bardzo dobrze nosiło mi się go na paznokciach i świetnie się w nim czułam.


PĘDZELEK:
Raczej wąski, ale bardzo wygodny. Łatwo było nim kontrolować ilość lakieru i aplikację kolejnych warstw na paznokcie. Daleko mu do łopaty z Essie, ale mimo wszystko dobrze wywiązał się ze swojej roli.

KONSYSTENCJA:
W sam raz. Lakier nie rozlewał się po skórkach, ani nie ciągnął się. Kolor rozkładał się równomiernie.



KRYCIE:
Lakier kryje właściwie po jednej warstwie. Jest bardzo dobrze napigmentowany. Jednak ja i tak przezornie dołożyłam drugą warstwę, choć kolor nie uległ przez to zmianie.

TRWAŁOŚĆ:
Lakier, pomimo utrwalenia top coatem i zaaplikowania go na bazę, przetrwał na moich paznokciach dwa dni, a później zaczął odpryskiwać na potęgę. No cóż, nie jest to mistrz trwałości, ale z racji niskiej ceny, wybaczam mu więcej.



ZMYWANIE:
Łatwe. Lakier łatwo ustępował z płytki pod wpływem zmywacza, trochę się rozmazywał, ale nie wżerał się w skórę, więc szybko się pozbyłam jego resztek.

CENA/DOSTĘPNOŚĆ:
ok.5zł; mój egzemplarz mam dzięki Sylwii, która upolowała go dla mnie w Biedronce; być może znajdziecie go również w regularnych szafach Bell w Jasminie czy Hebe, ale nie jestem tego pewna;


Poniżej możecie zobaczyć jak ten kolor prezentował się na moich paznokciach i jak zmienia się jego natężenie i skojarzenia z nim związane w zależności od tego jak pada światło. Niestety zobaczycie też, co resztki Seche Vite zrobiły z nim przy skórkach za co bardzo Was przepraszam, zobaczyłam to dopiero po odpowiednim przycięciu i powiększeniu zdjęć.









I jak Wam się podoba ten kolor? Lubicie takie różowo-buraczkowe odcienie? Ja czułam się w nim zaskakująco dobrze i idealnie wpasował się do mojej stonowanej szarawej sukienki, którą nosiłam w święta, i świetnie ją ożywił :)
K.

70 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. U mnie chyba najwięcej jest wszelkich odcieni róży i fioletów ;)

      Usuń
  2. Kolor świetny :) lubię takie odcienie.
    Ładnie prezentuje się na Twoich paznokciach i nie dziwię się, że byłaś zadowolona :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Podoba mi się u Ciebie! Też mam kurde tyle zdjęć w folderze i to nie tylko lakierów, ale obecnie zupełnie nie mam czasu na bloga:( nie wiem kiedy bede mieć go naprawdę więcej by na spokojnie zająć się tym wszystkim... U mnie ten lakier też nie przetrwał długo, ale tak jak i Tobie, kolor przypadl mi do gustu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten kolor wydaje mi się być bardzo elegancki :)

      Mi nigdy nie chce się przysiąść i obrabiać tych zdjęć, dlatego ostatnio tak nieregularnie piszę. Wszystko zależy od tego, czy znajdę czas na kompleksową obsługę bloga - odpowiedzi na komentarze, obróbkę zdjęć i nową notkę. Dlatego ostatnio wgrywam sobie obrobione zdjęcia na bloggera i jak mnie najdzie ochota na notkę, to mogę ją napisać z każdego komputera ;)

      Usuń
  4. Bardzo mi się podoba!
    Taki troszkę buraczkowy ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ładny kolor. Widziałam go w sklepie, ale jakoś się nie skusiłam. Chciałabym w końcu trafić na jakieś dość trwałe tanie lakiery :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja już przestałam wymagać trwałości od tanich lakierów. Jak potrzebuję trwałości, to sięgam po Essie :)

      Usuń
  6. W mojej biedronce ciągle można kupić te produkty Bell :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie też czasami co nieco się trafia :)

      Usuń
  7. Piękny odcień! Masz ładny kształt paznokcia i na Twoich wygląda świetnie!

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo ładny kolor, szkoda tylko, że maksymalnie dwudniowy :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakoś nic, poza Essie mnie nie lubi ;)

      Usuń
  9. Kolor piękny! Nie mam jeszcze takiego w swojej kolekcji- chyba czas to zmienić. ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. bardzo ładny kolor, lubię lakiery tej firmy, u mnie zazwyczaj trzymają się świetnie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo przyjemny odcień. :) Ja z Bell mam tylko jeden lakier i to od razu ulubieniec! Nie wiem co zrobię jak mi się skończy, a kończy... Chyba kupię nowy. :DDD

    OdpowiedzUsuń
  12. Fajny ten różowy, choć mi się marzy nieco jaśniejszy róż, bo jeszcze nie mam lakieru różowego :))

    Ps. Zapraszam też wszystkie zainteresowane osoby na mojego bloga, gdyż pojawiła się notka o firmie FM,która sprzedaje fajne i nie drogie produkty kosmetyczne, perfumy jak i produkty dla domu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak można nie mieć różowego lakieru? ;))

      Usuń
  13. Przepiękny kolor!
    http://www.fashionable.com.pl/

    OdpowiedzUsuń
  14. lakiery z bell schną,schną,schną i jeszcze raz schną, dlatego wolę kupić lakier w podobnej cenie, który jest mniej czasochłonny ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja do wszystkich lakierów używam wysuszacza, więc rzadko przejmuję się schnięciem lakieru ;)

      Usuń
  15. Kolor bardzo mi się podoba. Martwi mnie ta trwałość. Strasznie nie lubię odpryskujących lakierów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No niestety, trwałością nie grzeszy...

      Usuń
  16. Kolor bardzo ładny, ale to odpryskiwanie zniechęca

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dwa dni, to jeszcze nie tak źle, choć mogłoby być lepiej. Zależy co ile dni malujesz paznokcie ;)

      Usuń
  17. ładny kolor, a skoro nie zalewał skórek, co ja robię niestety non stop to już go lubię! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakaś wprawa też ma jednak znaczenie ;)

      Usuń
  18. Bardzo ładny kolor! Idealny na jesień:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda :) Jesienią i zimą wygląda najpiękniej :)

      Usuń
  19. Hmmm... jakoś nie przepadam za takimi odcieniami lakierów. :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Kolor ciekawy, swoją drogą słyszałam ze błyszczyki z tej serii są super :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja mama miała błyszczyk z tej serii i bardzo sobie go chwaliła :)

      Usuń
  21. Nie znam lakierów tej firmy, ale kolor bardzo mi się podoba- taki buraczek z niego:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Mam mięte z tej serii i bardzo ją lubie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widziałam ją na blogach, jest naprawdę ładna :)

      Usuń
  23. Bardzo ładny, ja mam taki zgaszony róż z tej serii :) bardzo go lubię

    OdpowiedzUsuń
  24. Bardzo fajny kolorek :) Ja uwielbiam lakiery z Bell, chociaż akurat z tej serii nie mam żadnego. Długo się u mnie trzymają te z serii Glam Wear :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam tylko dwa lakiery z serii Air Flow. Glam Wear jeszcze nie miałam okazji używać :)

      Usuń
  25. lubię takie kolory właśnie za to, że są takie nienachalne :) Dobre i na co dzień i od święta, z linii Air Flow mam odcień szary i bardzo go lubię, jakość jest jak dla mnie bez zarzutu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten jest moim zdaniem bardzo elegancki :) I bardzo kojarzy mi się z mamą, więc kupiłam jej też buteleczkę! Już niewiele go zostało ;)

      Usuń
  26. Kiedyś co dzień nosiłam takie właśnie odcienie ;) Miałam fioła na ich punkcie wręcz :D

    OdpowiedzUsuń
  27. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  28. Lubię lakiery z tej firmy i też mam czerwony , ale inny odcień :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie mam większych doświadczeń z tą marką, ale widzę, że dziewczyny sobie ją chwalą :)

      Usuń
  29. Odpowiedzi
    1. Kolor jest świetny, więc trudo go nie lubić :)

      Usuń
  30. Mam parę lakierów z tej serii, a wyżej wymieniony kolorek właśnie gościu u mnie na pazurkach ;)

    OdpowiedzUsuń
  31. Bardzo podobny do Opi Malaga Wine :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz! :)

Jeśli chcesz zareklamować swój blog w komentarzu, to zanim zostawisz swój adres, przeczytaj ostatnią notatkę i wypowiedz się na jej temat nieco bardziej obszernie niż tylko "fajna notka". Jeśli sama piszesz bloga, to na pewno potrafisz wyrazić swoją opinię poprzez komentarz :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Blog template designed by SandDBlast