piątek, 16 listopada 2012

Essie - Island Hopping, czyli jagodowe paznokcie :) [swatche]


Cześć Dziewczyny!

Skoro listopad ma przeplatać się 50:50 w recenzjach lakierów do paznokci z innymi notkami, to oczywiście dzisiaj znowu pora na lakier! Tym razem wracamy do Essie, dzisiaj w wersji jagodowej, czyli Island Hopping (nr 41), który miał pojawić się tutaj wcześniej, ale zrobienie idealnego zdjęcia odcienia w buteleczce, okazało się być trudniejszym zadaniem, niż się początkowo spodziewałam! ;) Niemniej jednak za trzecim, czy może czwartym podejściem zdjęcia wyszły zadowalająco, choć nadal warto mieć na uwadze, że na żywo lakier jest ciutkę ciemniejszy (na zdjęciach nieco zbyt dużo w nim różu), a i tak przy wyborze warto kierować się raczej jego wyglądem na paznokciach, niż w butelce! :)

Zapraszam do czytania i oglądania! :)


KOLOR: Island Hopping, to piękny jagodowy fiolet, a może bardziej trafnym określeniem byłby jagodowy shake! W ciągu dnia kolor jest dość jednoznaczny, jednak wieczorem potrafi być pomylony z kolorem mlecznej czekolady, co zdarzyło się jakiś czas temu koleżance Sylwii ;) Moim zdaniem jest to jeden z najbardziej jesiennych lakierów w mojej kolekcji, ale z pewnością również dobrze sprawdzi się również zimą.


PĘDZELEK: Oczywiście szeroki! Szalenie wygodny, jak to w wersji europejskiej, którą chwalę przy każdej możliwej okazji! :)

KRYCIE: Bardzo dobre! Z tego, co pamiętam wystarczyłaby nawet jedna warstwa, ale u mnie tak pomalowane paznokcie nie trzymają się zbyt długo, dlatego położyłam dwie warstwy lakieru. Tyle też warstw jest na zdjęciach.


KONSYSTENCJA: Standardowo, odpowiednio rzadki, odpowiednio gęsty ;)

TRWAŁOŚĆ: I to jest cecha, która zaskoczyła mnie najbardziej! Island Hopping na moich paznokciach trzymał się aż 7 dni! Wprawdzie przez ten czas końcówki delikatnie się pościerały, ale nie był to efekt, który uniemożliwiałby mi noszenie tego lakieru dalej. W dodatku, o ile mnie pamięć nie myli, nie doczekałam się żadnych odprysków i zmyłam go bardziej z nudów i chęci sięgnięcia po kolejny kolor, niż z powodu jego stanu.


ZMYWANIE: Odrobinę utrudnione, ale bynajmniej nie dlatego, że lakier się mazał, czy coś w tym stylu... Co to, to nie! Po prostu tak mocno trzymał się płytki, że trzeba było dobrych kilkunastu sekund, żeby go ruszyć z paznokcia! Później wszystko szło już gładko, lakier nie mazał skórek i nie sprawiał trudności w domyciu go z pazurków.

CENA: 35zł w Super-Pharm; lakiery Essie są również dostępne w Perfumierach Douglas oraz Drogeriach Hebe (w Warszawie szafa jest w drogerii na Jerozolimskich, na przeciwko D.H. Smyk).


A tak wygląda Island Hopping w pełnej krasie...






I jak Wam się podoba? Dla mnie to zdecydowanie jeden z jesiennych faworytów! :)
K.

77 komentarzy:

  1. Wow, co za trwałość :). Chyba powinnam się przełamać i kupić jakiś lakier z Essie, nie wiem tylko jaki kolor :)).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, ja mam tylu ulubieńców, że nie umiałabym Ci nawet doradzić :)

      Usuń
  2. Piękny, uwielbiam. Jestem już posiadaczką 2 lakierów Essie i chętnie bym i ten przygarnęła :) Pozdrawiam, Blogging Novi.

    OdpowiedzUsuń
  3. Mniam jagódka - jestem na tak! :D Świetny ten kolor, a u mnie by pewnie jeszcze dłużej trzymał hyhy :>

    OdpowiedzUsuń
  4. Strasznie mnie kuszą te lakiery ale jakoś zawsze mi szkoda kasy :( Teraz jest na nie promocja w SP więc może się skuszę ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. już nie ma promocji :(

      Usuń
    2. To prawda - niestety promocja skończyła się w środę, wraz z poprzednią gazetką...

      Usuń
  5. Śliczny :)
    Ale ja widzę stary róż.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. E tam, jest jagodowy shake :P
      Muszę go mieć!

      Usuń
    2. Ja tutaj też widzę jagodowy shake ;) A na zdjęciach w buteleczce jest, jak wspomniałam, trochę zbyt dużo różu, ale naprawdę nie umiałam zrobić lepszych zdjęć ;)

      Usuń
  6. Strasznie podoba mi się ten kolor- na jesień idealny, niestety bardzo źle wygląda z kolorem mojej skóry:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, ale za to inne Smokin' Hot i podobne świetnie u Ciebie wyglądają :)

      Usuń
  7. Wygląda jak jagody ze śmietaną! Śliczny, ale mnie ciągnie bardziej w kierunku czerwieni i bordo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mi się tak kojarzy :)) Widziałam już u Ciebie tą Essiakową czerwień! Mmm... Równie apetyczna, co moje jagódki :)

      Usuń
  8. Śliczny kolor, ale w superpharm te lakiery są dość drogie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W Douglasie - bez promocji - kosztują tyle samo, o ile nie więcej. W Hebe cena również jest taka, jak w SP. Czy znasz jakieś miejsce, gdzie dostępne są taniej i to stacjonarnie? :)

      Usuń
  9. kolor jest śliczny a trwałośc mega, szkoda że u mnie nie ma ich nigdzie i tylko na allegro moge kupic;(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, bo naprawdę warto je obejrzeć bliżej przed zakupem. W takim razie, jeśli będziesz się gdzieś wybierać, gdzie są dostępne, to koniecznie musisz się zastanowić jakie chcesz przygarnąć :)

      Usuń
  10. Chyba jestem jedyną blogerką, która nie wzdycha do lakierów tej marki.
    O ile kolory w buteleczkach bardzo mi się podobają, o tyle efekt na paznokciach już zdecydowanie mniej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jedyną, ale odkąd Essie są u nas dość łatwo dostępne, to faktycznie trudno trafić na kogoś, u kogo Essie się nie przewinęły ;)

      Usuń
  11. Kolejny śliczny Essia, dla mnie to taki wrzosik ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmm... to też całkiem trafne skojarzenie :) Mi to tam zawsze wszystko kojarzy się z jedzeniem :P

      Usuń
  12. Bardzo ładny odcień, no i trwałość zadziwiająca!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sama byłam w szoku! Generalnie mam z Essie po drodze, ale tydzień, to już naprawdę wyczyn! :)

      Usuń
  13. jagodowy shake, narobiłaś mi smaka! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sama nabrałam ochoty :D Chyba kupię mrożonki i zmiksuję z mlekiem :D

      Usuń
  14. O rany!
    takie koloru szukałam bo... mam końcówkę mojego ulubieńca z Eveline i z żalem obserwowalam ciągły ubytek. Powiem więcej, Essie jest dużo ładniejszy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hexx, co to się dzieje?! Jeszcze Cię przekonam do Essie! ;)

      Usuń
  15. postanowione: kiedyś będzie mój :]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może już po nowym roku! :D

      Usuń
    2. tak jak cała kolekcja inglota, he he he

      Usuń
    3. Hahaha :D Widzę, że mam spory wpływ na Twoją wciąż rosnącą wishlistę :D

      Usuń
  16. Zdajesz sobie sprawę, że będzie odpowiedzialna za każdego Essiaka, którego kupię? :) Trwałość jagodowego shake godna podziwu! A kolor na pazurach, to jest dla mnie idealny kolor na jesień! W tym roku po prostu oszalałam na punkcie takiego odcienia zwłaszcza jeśli chodzi o ubrania (no może nieco ciemniejszy). Bardzo fajny podsumowując.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czuję się winna :D Ja też ostatnio chętnie sięgam po takie fiolety i przybrudzone fioleto-szarości :)

      Usuń
  17. Do tej pory nie przepadałam za fioletami, ale ten jest kolejnym, który wpadł mi w oko. Patrząc na Twoje pazurki rzeczywiście wyobrażam sobie taki jagodowy koktajl i aż się głodna robię :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzę, że narobiłam smaku wszystkim, tym kulinarnym porównaniem ;)

      Usuń
  18. kolor bardzo ładny,ale mi bardziej przypomina brudny róż niż jagódkę ;>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To wina zdjęcia buteleczki, na paznokciach jest ewidentnie jagódka :)

      Usuń
  19. Swietny! Niestety w internecie wiele lakierów Essie mi się podoba, a jak stoję pod szafą to nie mogę się zdecydować i zazwyczaj wychodzę z niczym... Może ten wróci ze mną do domu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasia, ja też tak mam często - raz pójdę i nic nie mogę wybrać, a innym razem z tej samej szafy wybieram trzy kolory na raz ;)

      Usuń
  20. ten bym przygarnęła z wielką chęcią :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Odpowiedzi
    1. A co Ty tutaj tak szybko??! ;)) Spodziewałam się spamu komentarzowego za jakieś 2 tygodnie ;))

      Usuń
    2. Nie tym razem moja droga, nie tym razem :D

      Usuń
    3. Oglądałam wczoraj tę jagódkę w SP, jest naprawdę piękna :) Szkoda tylko, że większość lakierów w szafie Essie wyglądało na stare. U góry takie rozwarstwione, że nawet najstarsze egzemplarze w moich zbiorach nie wyglądają aż tak źle. Nie wiem czy za mocno naświetlane są te lakiery, ale obawiałabym się kupić :/

      Usuń
    4. Sama czasem się nad tym zastanawiam czemu tak się dzieje... Choć widzę, że często dotyczy to tych bardziej jaskrawych kolorów i dzieję się tak nawet z kilkoma kolorami, które trzymam w pudełeczku. Na szczęście nadal zachowują wszelkie swoje właściwości, a wstrząśnięcie buteleczką sprawia, że wszystko wraca do normy.

      Nie wiem o co chodzi, ale ja często kupuję lakiery świeżo po dostawie i w sumie nic z nimi się nie dzieje.

      Teraz tak przypomniało mi się, że jak miesiąc temu byłam na targach kosmetycznych w Expo, to dystrybutor Essie też miał w szafie niektóre egzemplarze rozwarstwione... Nie wiem z czego to wynika, ale w sumie jak tylko Essie pojawiły się w SP w maju, to już wtedy zdarzało mi się widzieć kilka takich sztuk.

      Usuń
    5. Może one już tak mają, ale szczerze powiedziawszy nie zachęca to do zakupu :P

      Usuń
  22. Śliczny kolor :) Moje pierwsze Essie ciągle czekają w kolejce na przetestowanie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie czekaj, tylko łap się szybko za nie ;)

      Usuń
  23. Uwielbiam takie przykurzone kolorki :)

    OdpowiedzUsuń
  24. A ja go już mam!:D Ciekawa jestem ile u mnie będzie się trzymał:)

    OdpowiedzUsuń
  25. Odpowiedzi
    1. Szkoda, że nie jest do tego smaczny ;)

      Usuń
  26. Odpowiedzi
    1. Żeby jeszcze tylko lakierem nie śmierdziały :P

      Usuń
  27. Piękny kolor :) Taki jagodowy :) Jakoś lubię zapach lakieru i zapach farby :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Piękny, ciepły odcień! W sam raz na rozgrzanie jesiennych dni,:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz! :)

Jeśli chcesz zareklamować swój blog w komentarzu, to zanim zostawisz swój adres, przeczytaj ostatnią notatkę i wypowiedz się na jej temat nieco bardziej obszernie niż tylko "fajna notka". Jeśli sama piszesz bloga, to na pewno potrafisz wyrazić swoją opinię poprzez komentarz :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Blog template designed by SandDBlast