sobota, 6 października 2012

Essie - Watermelon [swatche]

Surprise, surprise!

"Dawno" nie było tu już Essie, prawda?! ;) Pod ostatnim postem zakupowym wyraziłyście chęć zapoznania się z bliska właściwie z każdym pokazanym lakierem, jednak najczęściej padała nazwa Virgin Orchid - i obiecuję Wam, że ten lakier będzie następnym, jaki tu zobaczycie! Tym razem jednak zaprezentuję Wam inny z nowych, promocyjnych (a jakże!) nabytków, bo po prostu mam już jego zdjęcia na dysku. Nie zmienia to jednak faktu, że numerek 27, czyli Watermelon, bo o nim mowa, jest jak najbardziej warty uwagi! Zastanawiałam się nad jego zakupem dobre dwa miesiące, aż w końcu minęły wakacje i myślałam, że już się na niego nie skuszę, ale ostatecznie, za namową Sylwii, stwierdziłam, że dam mu szansę. O losie! Po raz kolejny jestem zadowolona z każdej wydanej na Essie złotówki!

Taaadaaaam! Oto on! :)


Watermelon, to piękny róż! Ale nie taki zwykły i nie taki arbuzowy, jak mogłaby sugerować nazwa. Dla mnie, to niesamowicie soczysta i apetyczna malina! Kolor jest piękny i głęboki! Oczywiście standardowo nałożyłam dwie warstwy, ale tak naprawdę ten Essiak z powodzeniem mógłby być jednowarstwowcem. Kolor jest idealnie kremowy, bez żadnych drobinek, wyposażony w piękny połysk (który ja i tak wspomogłam wysuszaczo-topem Good To Go...), a do tego jak zwykle jest naprawdę trwały! No może nieco mniej, niż Mint Candy Apple, czy wspomniany Virgin Orchid, ale 4 dni spokojnie da się nosić i wygląda po prostu ładnie! :)


Moja wersja, to oczywiście wersja europejska, zakupiona w Super-Pharm w cenie promocyjnej ok.25zł. No i - oczywiście - jest to wersja wyposażona w szeroki pędzelek, za którym wyjątkowo przepadam, bo nareszcie maluję paznokcie, a nie paznokcie i skórki wokół, a wszystko to, ledwie dwoma pociągnięciami pędzla...


Minusy? Jest jeden, ale łatwy do przeskoczenia. Zmywając Watermelon możemy się niestety spotkać z nieprzyjemnym zjawiskiem, jakim jest jego rozmazywanie się. Na szczęście nie wpływa to na łatwość zmywania samego lakieru z płytki i nie jest to szczególnie uciążliwe. Aby pozbyć się uzyskanych maziajków, wystarczy po zakończonym zmywaniu, przejechać jeszcze raz po paznokciach i ich okolicach czystym wacikiem, nasączonym zmywaczem - i po sprawie!

Mimo, że jest to kolor, który zdecydowanie należy do soczystych i świetnie nadających się na lato, myślę, że nie zostanie on zesłany na jesienno-zimowe zapomnienie. Jest chyba idealnyk kolorem na jesienną depresję! ;)

Przed Wami dużo zdjęć, co byście na pewno dostrzegły urok tego odcienia! Mam nadzieję, że zakochacie się w malinie tak bardzo, jak ja! ;)
K.

P.S. Zwróćcie uwagę na to, jak pięknie zmienia się zależnie od światła! :)









68 komentarzy:

  1. Już go u kogoś widziałam i od tamtej pory go kocham i chcę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zakochałam się w nim - oczywiście - u Aliss. A później utwierdziłam się w tym przekonaniu u kilka innych osób ;)

      Usuń
  2. Piękny kolor. Essie za mną chodzą :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Chcę go, bardzo go chcę! Już million razy prawie go dodałam do zamówienia na eBay, ale za każdym razem się powstrzymuję, bo jednak chcę go z europejskim pyndzlem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Europejski pędzelek jest genialny! Warto dla niego dać nawet kilka zł więcej ;)

      Usuń
  4. bardzo długo się na niego czaiłam.. za każdym razem jak byłam w SP, to brałam do ręki.. ale za każdym razem też z powrotem odkładam.. głupia baba ze mnie :P następnym razem na pewno go przygarnę! piękny jest :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie musisz naprawić ten błąd! Najpóźniej w listopadzie moja droga! :D

      Usuń
  5. Już go kocham... Muszę teraz przez Ciebie omijać SP szeroki łukiem :P

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękny antydepresyjny kolor :D Essie uzależnia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I to jak! Ciągle chcę więcej i więcej! ;)

      Usuń
  7. Odpowiedzi
    1. Ja też! Dobrze, że go nie odpuściłam :]

      Usuń
  8. I co,chyba dobrze, że Cię skusiłam? Też go uwielbiam i nie żałuję zakupu, bo rzeczywiście na jesień i zimę też się nadaje!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie, że dobrze!

      "-Brać go?
      -Bierz, ja mam!
      -A Sexy Divide?
      -Też weź!
      -Wezmę, jak Ty też wieźmiesz!
      -Ok, to bierzemy!"

      :D:D:D

      Usuń
  9. pięknotek <3 kiedyś go sobie sprawię :)

    OdpowiedzUsuń
  10. mogę przyznać , że to mój ulubiony Essiak :)

    OdpowiedzUsuń
  11. piękny odcień bardzo popularny się stał ostatnio :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, dlatego w końcu i ja uległam :)

      Usuń
  12. Naprawdę śliczny, taki żywy, a jednocześnie bardzo elegancki.

    OdpowiedzUsuń
  13. Odpowiedzi
    1. Wielkie słowa, ale coś w tym jest :D

      Usuń
  14. przepiękny jest! :) stałam ostatnio przed stoiskiem Essie w SP i intensywnie myślałam czy go wziąć. ostatecznie zrezygnowałam, bo i tak nie pomaluję nim paznokci do pracy :( a dla samych weekendów chyba się nie opłaca kupować nowej butelki lakieru.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba, że potrzebujesz czegoś optymistycznego na weekendy, to moim zdaniem warto :)

      Usuń
  15. Mam go i jestem w 10 moich ulubionych lakierów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jakie są pozostałe? Może jakiś post o ulubionej 10? ;>

      Usuń
  16. Powiedziałaś malina? :P:P:P ;) Też fajny i przestań już kusić :P :D

    OdpowiedzUsuń
  17. dziewczyno ile ty masz lakierów do paznokci! Szok! Zazdroszczę :)) Piękny kolor!

    OdpowiedzUsuń
  18. bjutiful:) u mnie teraz essie w promocji 3za2 wiec moze ten bedzie jedym z trzech;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A gdzie Ty urzędujesz, że takie fajne promo masz? ;>

      Usuń
  19. Dumałam nad nim, lecz wybrałam coś bardziej różowego. U kogoś mi się podoba, u mnie nie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tam musiałam się przekonać na własnej skórze ;) A co wybrałaś w zamian?

      Usuń
  20. Ciekawy kolorek ;) Ja w końcu muszę się zaopatrzyć w jakiś lakier Essie :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto kupić chociaż jeden i sprawdzić, czy na Twoich paznokciach też sprawuje się tak dobrze :]

      Usuń
  21. Świetny kolor :) Chyba jeden z popularniejszych :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Zjadłabym arbuza :D Kolor bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie przepadam za arbuzami ze względu na wszędobylskie pestki :P

      Usuń
  23. Ten kolor jest absolutnie fantastyczny, obecnie najładniejszy w mojej kolekcji :D

    OdpowiedzUsuń
  24. Idealny odcień czerwieni dla mnie.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz! :)

Jeśli chcesz zareklamować swój blog w komentarzu, to zanim zostawisz swój adres, przeczytaj ostatnią notatkę i wypowiedz się na jej temat nieco bardziej obszernie niż tylko "fajna notka". Jeśli sama piszesz bloga, to na pewno potrafisz wyrazić swoją opinię poprzez komentarz :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Blog template designed by SandDBlast