Pokazywanie postów oznaczonych etykietą NYX Cosmetics. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą NYX Cosmetics. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 7 stycznia 2013

Grudniowe zdobycze

Hej Dziewczyny!

Zgodnie z zapowiedzią, dzisiaj pora na grudniowe zdobycze! W tym miesiącu zdecydowanie przystopowałam z zakupami, sama nie wiem, co o tym zadecydowało, ale kusiło mnie zdecydowanie mniej produktów. Możliwe, że miałam mniej czasu, w grudniu miałam trochę spraw do załatwienia. Mimo to, do mojego koszyka wpadło kilka całkiem ciekawych produktów.


Po pierwsze zestaw Maybelline, w którego skład wchodzą tusz do rzęs One by One Satin Black oraz płyn do demakijażu. Teoretycznie nie potrzebuję nowego tuszu, ale ten chciałam wypróbować od dawna, a kiedy zobaczyłam w Auchan zestaw za 22zł, podczas, gdy normalna cena samego tuszu, to ok.35zł - po prostu nie mogłam sobie darować! Nie wiem, o co chodzi, ale chyba ktoś się pomylił przy nabijaniu ceny, bo to aż niemożliwe! :)


Do kompletu z szarlotkowym masełkiem, które nabyłam w listopadzie, dobrałam sobie szarlotkowy peeling z Farmony z serii Sweet Secret. Okazało się, że ten produkt to naprawdę ostry zdzierak, ale za to jak pachnie! Niedługo przybliżę Wam wrażenia z jego użytkowania! :) Cena to ok.15zł - do tej pory widziałam go tylko w Douglasie i jednej drogerii niesieciowej.

Ponieważ wykończyłam już jedwab z Marion i powoli wykańczam również ten z Biovaxa, przy okazji wizyty u mojej fryzjerki, skusiłam się po raz kolejny na jedwab CHI (czyli lepszego brata jedwabiu z Biosilk - to ten sam producent Farouk), który już kiedyś bardzo dobrze sprawdził się na moich włosach, a 9zł, to moim zdaniem dobra cena.


Jeszcze w listopadzie dołączyłam do wizażowych wspólnych zakupów z LUSH. Tym sposobem w grudniu dotarły do mnie maska Catastrophe Cosmetic, która szturmem zdobyła moje serce, oraz słynny czyścik do twarzy - Angels on Bare Skin. Oba produkty są dobre, choć w czyściku raczej się nie zakocham, to z pewnością będzie do produkt, do którego miło będzie wrócić od czasu do czasu. Za to za maskę dam się pokroić. Chyba nigdy jeszcze nie widziałam aż tak spektakularnych efektów po jakiejkolwiek masce!


Kolejne echo listopadowych zakupów, czyli zamówione za pośrednictwem Moniszona upragnione OPI z kolekcji Skyfall - The World Is Not Enough (KLIK) oraz Casino Royale, a do tego kolejny Essie do kolekcji - Your Hut Or Mine. Pierwszy już pokazywałam, prezentacja pozostałych wkrótce! :)


W związku z tym, że moje top caoty z Essie i OPI zgęstniały na tyle, że nie nadawały się już do użytku postanowiłam wypróbować płyn, który przywraca im normalną konsystencję, czyli Seche Restore. W razie, gdyby to jednak nie podziałało na topy innych marek, niż Seche, zabezpieczyłam się miniaturką Seche Vite. Za miniaturkę zapłaciłam ok.5zł, a za Restore zdaje się ok.25zł.


Jak zapewne wiecie, w grudniu w Warszawie otworzył się pierwszy salon NYX Cosmetics, gdzie na otwarciu otrzymała piękny różowy lakier w kolorze Bimbo oraz paletkę cieni w fioletach. Do tego dokupiłam sobie dwie pomadki w kolorach Paris oraz Fig za ok.22zł, a do zakupów dostałam brązową kredkę jako gratis. Szminki przybliżałam Wam już co nieco w poście o otwarciu KLIK.

Jeśli natomiast chodzi o moje prezenty świąteczne, to w tym roku były one zupełnie niekosmetyczne. Swoich Mikołajów poprosiłam przede wszystkim o kolorowe papierki, w związku z tym, że zbieram na nowy aparat oraz toaletkę (myślę, że niedługo kupię obie te rzeczy :)), ale mimo to pojawiło się u mnie kilka biżuteryjno-książkowych nowości. Jeśli chcecie je zobaczyć z bliska, to dajcie znać! :)

Ponadto moje zbiory zasiliła pierwsza edycja HexxBoxa od Hexxany oraz ogromna świąteczna paka z nowościami z Lirene, Pharmaceris oraz Under Twenty. Zoom na te paczki znajdziecie w TYM poście.

Tak patrzę na te moje zakupy i naprawdę jestem z siebie dumna! Jak na mnie, to naprawdę małe zakupy, a i zachcianek jest tu stosunkowo niewiele :) W grudniu chyba byłam bardziej skupiona na kupowaniu prezentów naszym najbliższym, tym bardziej, że w tym roku ta liczba w pewnym sensie się podwoiła ze względu na to, że poświąteczny okres spędzaliśmy na wyjeździe z rodziną mojego ukochanego.

A jak Wam poszło? Upolowałyście coś ciekawego na wyprzedażach poświątecznych? Ja zupełnie je sobie darowałam, ale na widok Naked 2 nadal mocno cieknie mi ślinka ;)
K.
Czytaj dalej

środa, 19 grudnia 2012

NYX Cosmetics już w Polsce! - relacja z otwarcia

Cześć Dziewczyny!

Ta wiadomość rozprzestrzeniła się po blogosferze z prędkością światła, więc z pewnością już wiecie, że w ubiegłą sobotę, 15 grudnia, miało miejsce otwarcie salonu NYX Cosmetics. Jest to amerykańska marka produkująca kosmetyki kolorowe i jeśli tylko choć trochę przeglądacie blogi lub YouTube, to z pewnością ta nazwa zdążyła już niejednokrotnie obić Wam się o uszy!

Do tej pory kosmetyki NYX mogłyśmy dostać jedynie przez internet, a to niestety nie zawsze się opłacało ze względu na wysokie koszty przesyłki oraz marżę narzucaną przez sklep, a czasami wybór był po prostu zbyt ograniczony. Teraz warszawianki mogą dokonać zakupów osobiście, ponieważ na miejsce otwarcia pierwszego salonu NYX wybrał centrum handlowe Blue City, znajdujące się przy Alejach Jerozolimskich. Jesteście spoza Warszawy? Nie ma problemu! W niedalekich planach sklep zamierza uruchomić sprzedaż wysyłkową!


Salon w Blue City jest całkiem sporych rozmiarów i jest zastawiony po brzegi kosmetykami! Istny raj dla wszystkich kosmetoholiczek! :) Szczerze przyznam, że jak tylko wpadłam do sklepu, to nie wiedziałam gdzie ręce podziać i skakałam od szafy do szafy bez ładu i składu, z obłędem w oczach, nie wiedząc za co się złapać (dlatego zrobiłam bardzo mało zdjęć). A trzeba Wam wiedzieć, że NYX pomyślał o testerach chyba do każdego jednego kosmetyku, który jest dostępny w sklepie. Mało tego, jeśli już zdecydujecie się na zakup, to nie musicie się ani chwili zastanawiać nad tym, czy ktoś go przypadkiem wcześniej nie macał, bo wszystkie kosmetyki są świetnie zabezpieczone folią (z której zdjęciem miałam problem w domu, a co dopiero ktoś na szybciocha w sklepie ;)). Za testery i zabezpieczenie kosmetyków marce należy się ogromny, ogromny plus!
Warto również dodać, że jeśli szukacie czegoś konkretnego, a ogrom wyboru Was przytłacza, to śmiało możecie liczyć na bardzo kompetentną i chętną do pomocy obsługę, która chętnie podzieli się z Wami wiedzą i doradzi odpowiedni produkt.


Pani Zuzanna, która zaprosiła nas na otwarcie, postanowiła nas również obdarować upominkiem w postaci kosmetyków - mi przypadła w udziale paletka cieni w odcieniach fioletu oraz lakier w soczystym różu. Dodatkowo skusiłam się również na zakup dwóch pomadek i dostałam brązową kredkę jako gratis :)


Jeśli chcecie być na bieżąco z informacjami o NYX Cosmetics, to zapraszam Was na fanpage marki KLIK.

W związku z tym, że sama nie zrobiłam zbyt dużo zdjęć, zapraszam Was również do Gray i Lilesly na obszerną fotorelację z tego wydarzenia :)

Znacie już kosmetyki NYX? Macie swoich ulubieńców? A może to również i dla Was będzie pierwszy kontakt z tą marką? :)
K.

P.S. Już upatrzyłam sobie co nieco, więc pewnie zawitam do Blue City ponownie po Nowym Roku ;))

fot. http://impresjeiekspresje.blogspot.com
fot. http://impresjeiekspresje.blogspot.com

EDIT:
Na prośbę Gray i Zoili uchylam rąbka tajemnicy i pokazuję nieco bliżej szminki, a przy okazji również paletkę i lakier :)


Czytaj dalej
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Blog template designed by SandDBlast